Doktor Mirosław G. wraca do przeszczepiania serc
Kardiochirurg Mirosław G., któremu prokuratura postawiła kilkadziesiąt zarzutów korupcyjnych, znowu będzie przeprowadzał przeszczepy serca. I to w tym samym szpitalu, z którego wyprowadzali go agenci CBA - szpitalu MSWiA w Warszawie - dowiedziało się "Życie Warszawy".
- Religa: Pacjent może dać lekarzowi nawet dom
- Doktor G. kazał odłączyć pacjenta, by zwolnić lekarzy do domu?
- Ćwiąkalski bierze pod lupę przeciek w sprawie doktora G.
- Dopytają w Berlinie o doktora Mirosława G.
- Szef onkologii przyznał się, że brał łapówki
- Biegli znów sprawdzą, czy lekarz nie zabił
- Kamera nagrała, jak dr Mirosław G. brał łapówki
- Nowy film pokazuje dr. G. biorącego łapówkę
- Dorn: Nie broniłem Mirosława G.
- Znany profesor-okulista przyznał, że bierze łapówki
- Doktor G. nie zabił pacjenta
- Polska może przeprosić doktora Mirosława G.
- Ziobro przeprosi doktora G.?
- Znany kardiochirurg ma 42 zarzuty korupcji
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Szpital przy ulicy Wołoskiej w Warszawie podobno robi, co może, żeby z powrotem ściągnąć do siebie Mirosława G. Obie strony są już po wstępnych rozmowach.
Jednak oficjalnie trudno czegokolwiek się dowiedzieć. "Propozycji doktorowi jeszcze nie przedstawiliśmy" - zastrzega Anna Malinowska, rzeczniczka szpitala MSWiA. "Nie komentujemy tej sprawy" - ucina pytania mecenas Magdalena Bentkowska-Kiczor, obrońca lekarza.
Jednak jak ustaliła gazeta, kierownictwo szpitala od kilku tygodni prowadzi, na razie nieformalne, rozmowy z doktorem G. Chce, by wrócił i odbudował oddział kardiochirurgii, który podupadł po jego zatrzymaniu przez CBA.
Powrót G. stał się prawdopodobny dzięki temu, że niemiecki biegły wydał korzystną dla niego opinię. Wynika z niej, że lekarz nie zabił pacjenta. Ten bardzo poważny zarzut postawiła G. warszawska prokuratura. Teraz - jak się nieoficjalnie mówi - chce go umorzyć.
Na ten moment, według informacji gazety, czeka obecne kierownictwo szpitala. Wtedy ma wyjść z oficjalną propozycją i zatrudnić Mirosława G. na przykład na umowę-zlecenie.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!