Pijana matka rzuciła dzieckiem o tapczan
Złamana kość udowa i mnóstwo sińców. W takim stanie trafił do zabrzańskiego szpitala 14-miesięczny chłopczyk. Prawdopodobnie pobiła go pijana matka. Kobieta przyznała, że rzuciła dzieckiem o tapczan. Dlaczego? Bo - jak przekonywała - było niegrzeczne. Dziś usłyszała zarzuty.
- Czterolatek spacerował po gzymsie na piątym piętrze
- Niemowlę urodziło się pijane
- Odpowiedzą za samosąd na 9-letnim chłopcu
- Pięciolatek widział śmierć własnej siostrzyczki
- Matka chciała udusić półroczną córeczkę
- Doradcy premiera radzą bić dzieci
- Zakatował maleńkiego synka, bo przeszkadzał mu pić
- Zabił dziecko, bo przeszkadzało mu w piciu wódki
- Zatrzymali pijaka, bo latał z posiniaczoną córką
- Grozi jej dożywocie za rzucenie dzieckiem o ziemię
- Nocna wyprawa pijanego ojca z niemowlęciem
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zdaniem policjantów, na rzucaniu o tapczan nie skończyło. Chłopiec - poza złamaną nóżką - ma też sine ucho i klatkę piersiową, a także opuchniętą wargę. Najpewniej więc był bity. Potwierdzić to mają biegli lekarze.
Zmasakrowane dziecko znalazła w sobotę babcia. Gdy przyszła wieczorem, maluszek był sam. Jego 20-letnia matka siedem godzin wcześniej wyszła. Pawełek trafił do zabrzańskiego centrum pediatrii. Lekarze musieli go operować.
Gdy wróciła, czekali na nią policjanci. Miała w organizmie ponad półtora promila alkoholu. Dziś kobieta usłyszała zarzuty - uszkodzenie ciała i narażenie życia i zdrowia dziecka. Grozi jej pięć lat więzienia.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!