Pijany rowerzysta najechał na radiowóz
O tym rowerzyście można powiedzieć jedno. Miał wyjątkowego pecha. Pijany wsiadł na rower i dziarsko pedałował w stronę domu. Jechał chyba na pamięć, bo nie zauważył dość dużej przeszkody przed kołami swojego roweru. Był to policyjny radiowóz.
- Mniejsze kary dla pijanych rowerzystów?
- Motocyklista nie zauważył, że zgubił pasażerkę
- Rząd bierze się za rowerzystów. Chce im ulżyć
- Pijany kierowca przejechał po własnej żonie
- 12-letni rowerzysta był kompletnie pijany
- Pijany rowerzysta jechał pod prąd autostradą
- Pijany jeździł rowerem po kościele
- Pijany rowerzysta nie straci prawa jazdy
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Mężczyzna, mieszkaniec Rejowca Fabrycznego (Lubelskie), naprawdę mocno przyłożył w blachę wozu. Przekoziołkował przez jego tył, wybił szybę i wpadł do środka samochodu. Policjanci nie mogli uwierzyć w to, co się stało. Długo przecierali oczy na widok kompletnie pijanego mężczyzny leżącego na siedzeniu ich auta.
28-letni Grzegorz K. miał w organizmie 2,6 promila alkoholu. Tłumaczył, że nie zdołał wyhamować na prowadzącej w dół ulicy.
Mężczyzna po opatrzeniu ran w szpitalu trafił do policyjnego aresztu, gdzie trzeźwieje. Odpowie za jazdę rowerem po pijanemu i spowodowanie kolizji. Grozi mu rok więzienia.
Strażnicy miejscy z Warszawy wspominają przy tej okazji inną historię sprzed kilku lat. Pijany rowerzysta najechał wtedy na ich radiowóz, a po uderzeniu rozłożył się na masce auta. Ten wypadek zdarzył się tuż obok ulicy Kolskiej... przy której znajduje się izba wytrzeźwień.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!