Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Ojciec przyznał się do gwałcenia córki

2008-09-09 | Ostatnia aktualizacja: 10:55 | Komentarze: 1 | skomentuj
Ojciec przyznał się do gwałcenia córki

Ojciec przyznał się do gwałcenia córki / Inne

Aresztowany 45-letni Krzysztof B. ze wsi pod Siemiatyczami nie zaprzeczył, gdy prokuratorzy spytali go, czy gwałcił córkę. Policja szuka teraz dzieci, które dziewczyna zostawiła w szpitalu. Chcą zbadać ich DNA i sprawdzić, czy gwałciciel jest ich ojcem. Ale jak podaje RMF, mężczyzna odpowie także za napad.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Dziewczyna była roztrzęsiona. Opowiadała, że przeżyła prawdziwe piekło, które zgotował jej własny ojciec. Od sześciu lat była maltretowana, gwałcona" - relacjonuje podinspektor Jacek Dobrzyński z podlaskiej policji.

"W 2005 roku urodziła syna, dwa lata kolejnego. Jak twierdzi, ojciec kazał zostawić dzieci w szpitalu i zrzec się praw do nich" - opowiada policjant.

"One albo trafiły do domów dziecka, albo zostały adoptowane" - dodaje w radiu RMF rzecznik komendy głównej policji Mariusz Sokołowski. Mundurowi chcą do nich dotrzeć. Aby sprawdzić, czy 45-letni gwałciciel jest także ich ojcem, trzeba będzie zarządzić badania DNA.

Dokumentacja ze szpitala jest już w rękach policjantów. Mundurowi szukają maluchów.

Tymczasem, jak podaje RMF, na jaw wychodzą kolejne ciemne sprawy, które aresztowany mężczyzna ma na koncie. Grozi mu bowiem także wyrok za napad z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Krzysztof B. zabrał córkę Alicję siłą od jej chłopaka, gdy ta uciekła z domu i ukryła się u przyjaciela. Ojciec przyszedł po nią z siekierą w ręce. Ukradł też chłopakowi telefon komórkowy.

Paradoksalnie, za taki napad Krzysztofowi B. grozi większa kara niż za przetrzymywanie i gwałcenie córki. Rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia to 15 lat więzienia, zmuszenie do stosunku seksualnego - 12 lat.

>>>Wstrząsająca relacja gwałconej córki

Ojciec 21-latki usłyszał już zarzuty. Prokuratura oskarża go o gwałt, groźby karalne i bezpodstawne pozbawienie wolności. Jak przypomina nadkomisarz Sokołowski, ojciec gwałcił córkę, gdy miała mniej niż 15 lat. A to według prawa jest pedofilia. Mężczyźnie grozi 11 lat więzienia.

>>>Matka biernie patrzyła na tragedię córki

Niewykluczone, że zarzuty usłyszy też matka gwałconej kobiety. Za to, że przez sześć lat bezczynnie przyglądała się tragedii córki. "Ona sama w relacjach medialnych mówi, że wiedziała i była zastraszana. Czy ten strach był na tyle duży, że można go w jakiś sposób usprawiedliwiać? O tym będzie decydował sąd" - komentuje rzecznik policji.

>>>"Polski Josef Fritzl" zaszokował cały świat

Mn
Źródło: dziennik.pl
Wypowiedzi: 1
  • ~ogdan2010-11-01 19:36

    Ojców gwałcących własne dzieci ,przepraszam ,może jestem ordynarny,powinno się kastrować.Jak głęboko u tych ludzi musi być zepsuta psychika.Może to w końcu odstraszyłoby innych dewiantów.

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «