Ojciec przyznał się do gwałcenia córki
Aresztowany 45-letni Krzysztof B. ze wsi pod Siemiatyczami nie zaprzeczył, gdy prokuratorzy spytali go, czy gwałcił córkę. Policja szuka teraz dzieci, które dziewczyna zostawiła w szpitalu. Chcą zbadać ich DNA i sprawdzić, czy gwałciciel jest ich ojcem. Ale jak podaje RMF, mężczyzna odpowie także za napad.
- Jest zarzut dla wuja gwałconej Alicji
- Matka zgodziła się, by ojciec gwałcił córkę
- Zgwałcił swoje córki ponad tysiąc razy
- Komitet Helsiński broni pedofilów
- Oprawca udawał bogobojnego katolika
- Polacy chcą przymusowej kastracji pedofilów
- Przez lata więził i gwałcił swoją córkę
- Policja ukryła rodzinę gwałciciela
- Kolejny polski Fritzl mieszka w Szczecinie
- "Nie umiałam wyrwać córki z piekła"
- "Gwałcił mnie mój ojciec"
- "Polski Fritzl" wstrząsnął całym światem
- Dlaczego gwałcona przez sześć lat milczała
- Prawdziwa historia ojca-gwałciciela
- Pedofil zaraził dziewczynki kiłą
- Ojciec gwałciciel stanie przed sądem
- Popłakali się, bo kajdanki były za zimne
- "Polski Fritzl": Jestem niewinny
- Polski Fritzl dostał 12 lat
- 14400 lat więzienia za gwałcenie córki
- Fritzl „marzy o wolności”
-
Polski Fritzl gwałcił córkę przez 6 lat
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Dziewczyna była roztrzęsiona. Opowiadała, że przeżyła prawdziwe piekło, które zgotował jej własny ojciec. Od sześciu lat była maltretowana, gwałcona" - relacjonuje podinspektor Jacek Dobrzyński z podlaskiej policji.
"W 2005 roku urodziła syna, dwa lata kolejnego. Jak twierdzi, ojciec kazał zostawić dzieci w szpitalu i zrzec się praw do nich" - opowiada policjant.
"One albo trafiły do domów dziecka, albo zostały adoptowane" - dodaje w radiu RMF rzecznik komendy głównej policji Mariusz Sokołowski. Mundurowi chcą do nich dotrzeć. Aby sprawdzić, czy 45-letni gwałciciel jest także ich ojcem, trzeba będzie zarządzić badania DNA.
Dokumentacja ze szpitala jest już w rękach policjantów. Mundurowi szukają maluchów.
Tymczasem, jak podaje RMF, na jaw wychodzą kolejne ciemne sprawy, które aresztowany mężczyzna ma na koncie. Grozi mu bowiem także wyrok za napad z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Krzysztof B. zabrał córkę Alicję siłą od jej chłopaka, gdy ta uciekła z domu i ukryła się u przyjaciela. Ojciec przyszedł po nią z siekierą w ręce. Ukradł też chłopakowi telefon komórkowy.
Paradoksalnie, za taki napad Krzysztofowi B. grozi większa kara niż za przetrzymywanie i gwałcenie córki. Rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia to 15 lat więzienia, zmuszenie do stosunku seksualnego - 12 lat.
>>>Wstrząsająca relacja gwałconej córki
Ojciec 21-latki usłyszał już zarzuty. Prokuratura oskarża go o gwałt, groźby karalne i bezpodstawne pozbawienie wolności. Jak przypomina nadkomisarz Sokołowski, ojciec gwałcił córkę, gdy miała mniej niż 15 lat. A to według prawa jest pedofilia. Mężczyźnie grozi 11 lat więzienia.
>>>Matka biernie patrzyła na tragedię córki
Niewykluczone, że zarzuty usłyszy też matka gwałconej kobiety. Za to, że przez sześć lat bezczynnie przyglądała się tragedii córki. "Ona sama w relacjach medialnych mówi, że wiedziała i była zastraszana. Czy ten strach był na tyle duży, że można go w jakiś sposób usprawiedliwiać? O tym będzie decydował sąd" - komentuje rzecznik policji.






















~ogdan2010-11-01 19:36
Ojców gwałcących własne dzieci ,przepraszam ,może jestem ordynarny,powinno się kastrować.Jak głęboko u tych ludzi musi być zepsuta psychika.Może to w końcu odstraszyłoby innych dewiantów.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!