Prokuratura zajmie się internetowym szantażystą
Szantażującą polskich internautów kancelarią prawną Obig oraz szwajcarską firmą Logistep zajmie się prokuratura. Śledczy sprawdzą, jak doszło do tego, że obie firmy dysponowały tajnymi informacjami pochodzącymi z Komendy Głównej Policji - donosi DZIENNIK.
- Były wojewoda skazany na 10 miesięcy więzienia
- "Łowcy skór" nie trafią za kraty
- Warszawski komis pełen kradzionych limuzyn
- Były minister poręczył za oszusta
- Naciągacze straszą kobiety pornozdjęciami
- Księża oskarżeni o wyłudzenia
- Rutkowski mógł pomagać porywaczom
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa trafiło do stołecznej prokuratury" - mówi rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Sokołowski. Śledztwo to efekt publikacji DZIENNIKA, który w lipcu ujawnił, że w całej Polsce internauci dostawali listy z kancelarii Obig brzmiące jak szantaż - albo wpłacą po kilkaset złotych na konto firmy, albo zajmie się nimi policja i prokuratura. Wszyscy mieli być podejrzani o nielegalne ściąganie gier z sieci. Wielu, obawiając się wpisania do rejestru dłużników i osób karanych, decydowało się płacić, zamiast dochodzić swoich racji.
DZIENNIKOWI udało się ustalić, że Obig prawdopodobnie zdobywa dane internautów we współpracy ze szwajcarską spółką Logistep. Szwajcarzy nieodpłatnie przekazali policji należący do niej program pozwalający namierzać pedofilów dzielących się w sieci materiałami pornograficznymi.
"Niejako przy okazji namierzał tysiące ludzi, którzy ściągnęli gry producentów, których reprezentuje Logistep. Policja musiała natychmiast wszczynać śledztwa dotyczące piractwa" - mówi jeden z funkcjonariuszy. To właśnie z akt śledztwa kancelaria Obig spisywała dane personalne internautów i wysyłała im listy z propozycją płatnej ugody. "To działanie nielegalne, z pogranicza szantażu, dlatego poinformowaliśmy prokuraturę" - mówi oficer policji






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!