Mundurowi znikną z naszych ulic
Już w kwietniu z warszawskich ulic zniknie 860 policjantów, a z katowickich - 260. Podobne cięcia czekają także inne duże miasta wojewódzkie. Chodzi o funkcjonariuszy służby kandydackiej, którzy w policji przez rok odrabiali wojsko. Ostatni rocznik przechodzi do cywila, a wraz z uzawodowieniem armii nie ma nowego naboru.
- Policjanci znikną z ulic
- NIK prześwietli Ministerstwo Obrony
- Kryzys w policji. Mundurowi nie dostaną wypłat?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Pełnili służbę w oddziałach prewencji. Dostawali 500 zł żołdu miesięcznie, byli skoszarowani, szkolono ich do tłumienia zamieszek oraz walki z pseudokibicami. W każdy weekend pilnowali porządku na meczach piłkarskich, a w tygodniu patrolowali pieszo ulice miast. Policjanci za służby kandydackiej zapełnili policyjne wakaty, a 31 grudnia 2008 roku policja miała ich 2906.
"Nasi kadrowcy znają ten problem i pracują nad jego rozwiązaniem” - powiedział DZIENNIKOWI Krzysztof Hajdas z Komendy Głównej Policji. Problem w tym, że ponad połowa z tych, którzy przez rok patrolowali ulice i starają się o przyjęcie do pracy w komendach, jest odrzucana przez oceniający ich psychiczne predyspozycje do służby program komputerowy.
W tej sytuacji ciężar utrzymania bezpieczeństwa na tym samym poziomie co dotychczas spadnie na samorządy. "Nie mamy wyjścia, musimy zwiększyć liczbę etatów w straży miejskiej. Na ten cel już zarezerwowano więcej pieniędzy w budżecie” - mówi rzecznik katowickiego ratusza Waldemar Bojarun.
Inni prezydenci planują wykupić dodatkowe etaty albo zapłacić za dodatkowe patrole policji po 22.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!