*: To mężczyzna po czterdziestce, który świat widzi oczami dziecka. Jest lekko upośledzony umysłowo i po śmierci nadopiekuńczej matki, która trzymała go pod kloszem,
musi się nauczyć radzić sobie zupełnie sam. Nie potrafi kłamać, wszystko rozumie bardzo dosłownie, nie zna wartości pieniądza, ale przy pomocy przyjaciół udaje mu się znaleźć pracę w
firmie kurierskiej. Z czasem ze wszystkim zaczyna sobie radzić coraz lepiej, poznaje reguły rzadzące otaczającą go rzeczywistością, ale też często wpada w spore tarapaty.
To prawda. Długo zajęło mi stworzenie tej postaci. Wcześniej długo obserwowałem podobne osoby na ulicy, odwiedzałem bary mleczne i przyglądałem się, jak jedzą, jak reagują, jak patrzą na
siebie i innych ludzi.
To oczywiście zbieg okoliczności, "Doręczyciel” będzie pokazywany przed "Wiadomościami” , a "Ranczo” po serwisie. Widzowie rzeczywiście
mogą mieć dość. Ale to dwie zupełnie różne postaci - żadna nie jest do mnie podobna. Janek Kaniewski to osoba lekko upośledzona, ale bardzo ciepła i sympatyczna, a Czerepach z
"Rancza” wręcz przeciwnie. Powiem więcej - taką świnią, jak Czerepach w "Ranczu”, to jeszcze nie byłem.