Policjanci z Lublina, przy pomocy specjalnego oprogramowania, monitorowali sieć p2p (bezpośredniej wymiany plików). Gdy namierzyli kilkunastu użytkowników, wymieniających się plikami z dziecięcą pornografią, do akcji wkroczyli policjanci z komendy głównej.

Akcja "Karnawał" objęła całą Polskę. Kryminalni uderzyli w pedofilów w tym samym momencie, aby zaskoczyć podejrzanych i nie dać im szans na zniszczenie obciążających ich dowodów.

Wczoraj kilkuset policjantów zapukało do 35 mieszkań, biur i firm. Zatrzymano 35 osób podejrzanych o posiadanie i rozprzestrzenianie treści pornograficznych z udziałem nieletnich. Funkcjonariusze znaleźli komputery, laptopy, płyty CD, DVD, dyskietki kasety VHS, pendrive'y, telefony komórkowe i aparaty cyfrowe. Teraz biegli sprawdzą, czy nośniki zawierają treści pornograficzne z udziałem dzieci.

Dwie z zatrzymanych osób już usłyszały zarzuty. Policja nie wyklucza dalszych zarzutów - wszystko zależy od opinii biegłych, badających zabezpieczony sprzęt.