Pomysły rządu firmuje wicepremier i minister spraw wewnętrznych i administracji Grzegorz Schetyna. O szczegółach niewiele wiadomo, jednak jasne jest, że mundurowi będą mogli przechodzić na emeryturę dopiero po 25 latach pracy. Dziś mogą odejść już po przepracowaniu 15 lat. Mało kto się na to decyduje, gdyż otrzymują wtedy 40 procent swojej ostatniej pensji.

"Będziemy protestować. Takie zmiany będą niszczące dla policji” - mówi przewodniczący policyjnego związku zawodowego Antoni Duda.

Choć zmiany dotkną również Strażników Granicznych, funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i agentów Centralnego Biura Śledczego to właśnie policjanci stanowią największą grupę.

"Policjantów jest 100 tysięcy. Kolejne 50 tysięcy to funkcjonariusze pozostałych służb: SG, BOR, ABW, AW i wojskowego wywiadu oraz kontrwywiadu” - mówi urzędnik resortu spraw wewnętrznych. Oficerów wszystkich tych służb oburzają pomysły rządu. "Dla policjanta możliwość przejścia na emeryturę jest pewną rekompensatą za niską pensję. I tak niewiele osób z tej możliwości korzysta, gdyż 40 procent ostatniej pensji to najczęściej nieco ponad 1200 złotych” - mówi inny z naszych rozmówców.

Równie wiele kontrowersji wywołuje inny pomysł rządu, aby pełne uprawnienia emerytalne (80 procent pensji z ostatnich 3 lat) można było uzyskać dopiero po przekroczeniu wieku 65 lat. "Kto sobie wyobraża 65-letniego antyterrorystę? Albo sierżanta patrolującego ulice?" - mówi DZIENNIKOWI komendant dużego warszawskiego komisariatu. Dlatego funkcjonariusze zapowiadają protesty, choć nie zdecydowali jeszcze, jak pokażą swoje niezadowolenie. Rok temu w niezgodzie na niskie podwyżki zalali centralę policji plastikowymi widelcami. Teraz jednak chcą czegoś bardziej spektakularnego. "Rząd powinien poczuć naszą niezgodę. Najlepiej, jeśli w dniu, kiedy do Krakowa zjadą VIPy z całej Europy, zabrakło nas na ulicach. Wystarczy, że zgłosimy przełożonym honorowe oddawanie w tym dniu krwi” - proponuje na Internetowym Forum Policyjnym jeden użytkowników.

Dotąd jednak kadr komend i delegatur służb specjalnych nie zalała fala wniosków o przejście na emerytury. Choć z danych KGP wynika, że niemal co trzeci mundurowy mógłby uciec przed zmianami zmuszającymi go do dłuższej pracy.

"Większość oczekuje ostatecznego kształtu zmian. Z zapowiedzi wynika, że do 2011 roku każdy będzie mógł zdecydować, czy wybiera stare warunki, czy decyduje się na nowe. Wtedy może mieć miejsce masowa ucieczka z policji” - uważa doświadczony, wysoki rangą oficer policji. Choć fala odejść najpewniej będzie odłożona w czasie, to może być ona niezwykle dotkliwa dla rządu. Chodzi o największą od lat imprezę, której organizatorem będzie Polska czyli Euro2012. To na policji będzie wtedy spoczywał obowiązek opanowania fanów piłki nożnej, którzy przyjadą kibicować swoim narodowym drużynom.