Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Oszukał cię bank? Nie jesteś sam

2009-03-11 | Ostatnia aktualizacja: 11:10 | Komentarze: 2 | skomentuj
Oszukał cię bank? Nie jesteś sam

Oszukał cię bank? Nie jesteś sam Fot. fantasistaShutterstock.com / Inne

Oszukał cię bank? Doradca wcisnął ci "wyjątkowo korzystny" kredyt, na którego spłatę wydajesz fortunę? Masz nową broń w walce o swoje prawa. Rusza internetowy rzecznik praw klientów oszukanych przez banki. Pracownicy serwisu zapewniają, że wystarczy opisać problem, a wezmą sprawę w swoje ręce.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Oszukani przez banki będą mieli wkrótce nowy oręż w walce o swoje prawa. 16 marca rusza serwis www.skocznabank.pl. Za jego pośrednictwem każdy użytkownik otrzyma możliwość wyrażenia opinii dotyczącej instytucji finansowej.

"Serwis będzie całkowicie bezpłatny. Kierujemy go przede wszystkim do użytkowników, którzy zaciągnęli jakieś zobowiązania finansowe lub zamierzają to zrobić" - mówi DZIENNIKOWI właściciel serwisu Damian Poprawa.

>>>UOKiK nie będzie walczył z bankami

Pomysł podoba się Michałowi Macierzyńskiemu z portalu Bankier.pl. "Każda taka inicjatywa jest bardzo cenna. Edukacja ekonomiczna Polaków jest na bardzo niskim poziomie, prawie połowa naszych rodaków nie ma jeszcze konta bankowego. Im pomoc w rozszyfrowaniu wszelkich niuansów bardzo się przyda" - ocenia Macierzyński. "Poza tym nagłośnienie każdej pułapki wymusi na bankach, lepsze traktowanie klientów. A z tym w instytucjach finansowych bywa bardzo różnie" - dodaje Macieżyński.

Ewa Kulesza, były główny inspektor ochrony danych osobowych ostrzega jednak, by przy opisywaniu negatywnych sytuacji związanych z bankami trzymać się faktów i unikać inwektyw.

"Jeśli naruszymy dobro banku, ten może nam wytoczyć sprawę sądową. Choć uważam, że każdy obiektywny opis jest do wybronienia, to jednak konfrontacji z instytucjami finansowymi należy dla własnego dobra unikać" - mówi DZIENNIKOWI Ewa Kulesza. "Sytuację należy opisywać też w taki sposób, aby bank nie mógł nas zidentyfikować. To są bardzo duże instytucje i kiedy znajdą osobę, która psuje im opinię, mogą naprawdę uprzykrzyć życie" - dodaje Kulesza.

W serwisie będzie można znaleźć poradniki o tym, jak należy rozmawiać z bankami, czyli jak np. negocjować warunki kredytu lub jak formułować pisma do banków. Podstawowym celem będzie wyjaśnienie ludziom, którzy chcą wziąć kredyt, wszystkich tajemnic, które banki starają się przed nimi ukryć w drobnym druczku.

"Liczymy, że dzięki dostępnym w serwisie informacjom zaciągnięty przez użytkowników kredyt nie będzie lichwiarski, a klienci będą znacznie lepiej znali swoje prawa" - mówi Poprawa.

>>>Banki masowo zwalniają pracowników

Przede wszystkim jednak będzie można wyrazić swoją opinię na forum. Witryna pozwoli na wypełnienie zgłoszenia. Formularz pozwoli zrobić coś, co właściciele nazywają "skokiem na bank". W bazie danych będzie można wybrać bank, który chce się skomentować, następnie z listy wybiera się produkt i swobodnie opisuje swój przypadek.

"Załóżmy, że telemarketer namówił nas na całkowicie bezpłatną kartę kredytową. Okazuje się jednak, że karta nie jest wcale bezpłatna, tylko znika nam z konta 80 czy nawet 200 złotych. Wtedy wystarczy do nas napisać" - mówi Poprawa.

>>>Pracownicy korporacji wyrzucani na bruk

Pracownicy z serwisu na podstawie naszych dokumentów przeanalizują taki przypadek, a następnie skontaktują się z rzecznikiem banku i zażądają wyjaśnień. Jak zapewniają pracownicy serwisu, często w takich sytuacjach banki godzą się na umorzenie odsetek czy opłat za wysyłane ponaglenia.

web
Źródło: dziennik.pl
Wypowiedzi: 2
  • ~mah46892011-12-25 23:52

    do zarządu City Dank

  • ~Adam.H2011-12-25 23:50

    Przedstawiciel City Bank wcisnoł mi kartę łapiąc klientów w zakładzie pracy. Dałem się nabrać. Kłopoty zaczęły się w 1998 roku. Wtedy to wziołem zakupy w dyskonencie spożywczym (zakupy przed Bozym Narodzeniem) na kwotę ok. 800 zł. Spłaciłem do dnia dzisiejszego ok. 1500 zł i jestem:
    1. W BIG o tym dowiedziałem się w grudniu tego roku dzięki przyjaznemu jeszcze polskiemu bankowi.
    2.Jestem po sprawie sądowej w którym sądownie bez mojej wiedzy wymierzono mi spłatę ponad 3000 zł.
    3.Zablokowano mi konto i łupią mi wszystkie dochody co do złotówki nie dając mi możliwości zarobkowania (ZUS i Urząd Skarbowy zostawia na rozwój firmy 50% dochodów)
    4.W ciągu ponad 3 lat nie poinformowano mnie o niecnych poczynaniach pomimo że bank ma wszystkie moje dane łącznie z 3-ma moimi telefonami.
    5.Przedstawiciele banku City nie chcą rozmawiać ze mną na temat spłaty zadłużenia, a przedstawiciel sądowy chce wszystko wyłupić bez możliwości ugody tj. wydłużenia spłaty zaległości. Nie chce o tym rozmawiać. Czy tak powinni rozmawiać przedstawiciele banków? Nie dziwię się że miliony Polaków nie mają możliwości spłaty zadłużeń. Jak dotychczas istnieje tylko prawo bankowe a urząd ochrony konsumenta do którego się zwracałem nie ma żadnych praw. Moje dochody obecnie wynoszą śr, 4500zł a niedługo będą wynosić ok. 300 zł. Czy o to chodzi City Bank?
    Proszę o zainteresowanie się moją sprawą BIG . Kontakt na mah4689@wp.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «