Samochody z Polski będą tanie jak nigdy
Dobra wiadomość dla tych, którzy chcą zmienić samochód. Każdy kto przed pójściem do salonu zezłomuje stare auto, dostanie przy zakupie nowego 5 tysięcy złotych rabatu. Ale uwaga – złomowane auto musi mieć co najmniej 10 lat, a kupowane musi spełniać normy ekologiczne.
- Rekordowy import aut używanych
- Miliardy czekają na Polaków w obcych urzędach
- Rząd dołoży nam do nowego samochodu
- Za piwo i papierosy zapłacisz więcej
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
O nowym pomyśle rządu na ratowanie polskiej motoryzacji napisała "Rzeczpospolita". Gazeta twierdzi - powołując się na ekspertów z branży - że dzięki dopłatom, ceny aut
w Polsce spadną do rekordowo niskich poziomów.
Jak wyliczył Instytut Samar, ceny fiata 600 przy skorzystaniu z premii za zezłomowanie spadłaby z 22,5 tysiąca złotych do nieco ponad 16,8 tys. zł. Popularny w Polsce fiat panda byłby tańszy
od indyjskiego tata nano (ogłoszonego niedawno najtańszym autem świata) - donosi "Rzeczpospolita".
Warunkiem obniżek jest jednak to, że rząd wprowadzi równocześnie podatek ekologiczny zamiast akcyzy oraz premię za zezłomowanie. Jak tłumaczy gazeta, premie nie obciążałyby budżetu.
Pieniądze na nią pochodziłyby właśnie z podatku ekologicznego. Dopłata przysługiwałaby przy zezłomowaniu co najmniej 10-letniego auta i zakupie pojazdu, którego emisja CO2 nie przekracza
155 g/km.
Dzięki temu mogłaby wzrosnąć krajowa sprzedaż samochodów wytwarzanych w Polsce, która w ubiegłym roku przekroczyła 30 tysięcy sztuk z prawie miliona aut, które opuściły polskie fabryki -
pisze "Rzeczpospolita".
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!