Faszyści rekrutują Polaków zdjęciem Hitlera
Nacjonaliści z organizacji Falanga rozklejają plakaty z dużym zdjęciem Hitlera. Choć plakatowe hasło krytykuje dyktatora, zdjęcie nie jest przekreślone. Falanga nie ukrywa, że poprzez akcję chce "złowić" nowych działaczy. Są pierwsze informacje o tym, że agitacja przynosi efekty.
- Słupscy skini: Je...ć bambusów i Niemców
- Masz koszulkę z Che? Czeka cię więzienie
- "Aborcjoniści gorsi niż Niemcy za Hitlera"
- Biegły sądowy podejrzany o zabicie żony
- Prawicowcy oprotestują gazetę "aborczą"
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -19°C max. 0°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Plakaty pojawiły się właśnie w Zielonej Górze. Duże zdjęcie Hitlera opisane jest m.in. hasłami antyaborcyjnymi. "Hitler jako pierwszy wprowadził w Polsce legalną
aborcję" - czytamy na plakacie. Poniżej jest adnotacja: "Wstąp w szeregi lubuskiej Falangi”.
"Gazeta Lubuska" pisze, że akcja jest skuteczna. Nacjonaliści wiedzą, gdzie celować ze swoją propagandą, bo - według gazety - w regionie przybyło około 30 nowych
członków i sympatyków.
Szokujący plakat pojawiał się już wcześniej w innych regionach kraju. Na stronie internetowej Falangi można wyczytać, że rekrutacja trwa niemal w całej Polsce. Wiadomo, że podobne plakaty
pojawiły się też we Wrocławiu. Tam również zdjęcie Hitlera opatrzono antyaborcyjnym komentarzem: "Prawo do wolności nie jest aborcją, lecz eksterminacją niewinnych. Dla feministek
zabite dzieci to statystyka, dla nas - tragedia. Aborcja to morderstwo”. Hasła zilustrowano też fotografią szczątków dziecka po aborcji.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!