Alarm w szkole. Syn chorej to nauczyciel
By mieć pewność, że syn zarażonej świńską grypą Polki nie rozniósł zarazy, nie tylko zamknięto go na oddziale zakaźnym, ale zastosowano też inne środki zapobiegawcze. Karol M. jest nauczycielem WF-u, więc zdezynfekowano szkołę, w której prowadzi zajęcia - dowiedział się DZIENNIK.
- Minister zdrowia: PiS gra świńską grypą
- Tak zabijano świńską grypę w przychodni
- Dowiedz się wszystkiego o świńskiej grypie
- Polka ze świńską grypą leży w twierdzy
- Kopacz: Służby docierają do pasażerów
- Rodzina chorej na świńską grypę jest zdrowa
- Rząd o grypie: Kontrolujemy sytuację
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Nauczyciel pracuje w zespole szkół im. Staszica w Tarnobrzegu. "Jeszcze wczoraj normalnie prowadził zajęcia. Ale dziś dowiedziałam się z mediów, że jest hospitalizowany.
Natychmiast przeprowadziliśmy dezynfekcję szkoły" - opowiada DZIENNIKOWI dyrektor placówki Teresa Żyguła.
Karol M. wraz ze swoim ojcem i bratem przebywa na obserwacji w szpitalu w Mielcu. To oni mieli najdłuższy i bezpośredni kontakt z zarażoną Haliną M. Drugi z synów, Sebastian M. powiedział
radiu RMF, że leżąc na oddziale zakaźnym w Mielcu, nie ma kontaktu ze swoją matką. Wszyscy członkowie rodziny są izolowani.
Ordynator oddziału zapewnił, że kobieta może wyjść ze szpitala w poniedziałek. Mężczyźni prawdopodobnie opuszczą placówkę już w sobotę.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!