Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Pospieszalski: Nie płaciłem powodzianom

2010-06-10 | Ostatnia aktualizacja: 20:41 | Komentarze: 0 | skomentuj
Pospieszalski: Nie płaciłem powodzianom

Pospieszalski: Nie płaciłem powodzianom / Inne

Jan Pospieszalski "pływał łódką w Wilkowie wśród zrozpaczonych ludzi i oferował po 200 zł za udział w jego programie" - twierdzi Janusz Palikot, nazywając dziennikarza "hieną". Pospieszalski wyjaśnia, że proponował jedynie "zwrot kosztów podróży i diety" osobom, które chciały przyjechać do Warszawy, by wziąć udział w "Warto Rozmawiać".

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Szczególnie (Pospieszalski) zwracał się do najbardziej nieszczęśliwych. Proponował dojazd i nocleg w hotelu w Warszawie. Obrzydliwe to i wstrętne" - można przeczytać na blogu posła Platformy Obywatelskiej w dzisiejszym wpisie.

W specjalnym oświadczeniu przesłanym dziennikowi.pl Jan Pospieszalski tłumaczy, że w Wilkowie realizował zdjęcia do kolejnego programu "Warto Rozmawiać" - o dramacie powodzian w Wilkowie. "Spotkani mieszkańcy, dziękując za poprzednie programy, okazując zaufanie, opowiadali o swojej tragedii. Kilkoro z nich wyraziło ochotę przyjazdu do Warszawy i udziału na żywo w programie >>Warto Rozmawiać<<" - pisze Pospieszalski.

"W związku z tym zaproponowałem im jako zwrot kosztów podróży i diety, kwotę w wysokości 200 zł. Ponieważ program kończy się po północy i standardowo redakcja oferuje miejsce w hotelu. Korzystali z niego w przeszłości również politycy PO goszczący w naszym programie" - podkreśla dziennikarz Telewizji Polskiej.

"Podejmowanie sporu z Palikotem uważam za wchodzenie w retorykę >>świńskiego ryja<< i gumowego gadżetu, natomiast niepokój budzi powielanie szaleństw tego człowieka przez media. Uznaję to za zjawisko niszczące debatę publiczną" - pisze dalej Jan Pospieszalski.

Gospodarz programu "Warto Rozmawiać" dodaje, że "pomoc w dotarciu do studia ludziom, którzy stracili dorobek życia - umożliwienie im rozmowy o swoich problemach z ważnymi politykami przed kamerami TVP1, uważamy za swój obowiązek".

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «