Dziennik.plKraj

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Tusk w Lanckoronie obiecuje nowe domy

2010-06-18 | Ostatnia aktualizacja: 02:56 | Komentarze: 0 | skomentuj

Jest szansa, by każdy, kto w wyniku osuwisk spowodowanych powodzią stracił dom w Lanckoronie, pod koniec przyszłego roku mógł zamieszkać w nowym domu - powiedział Donald Tusk. Premier mówił, że chce, aby ludzie nie stracili na powodzi, ale - dodał też - nie zarobią na niej.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Po ulewnych deszczach z powodu osuwisk w Lanckoronie zniszczonych zostało 90 domów. 40 będzie musiało być rozebranych, co do 27 z nich Inspektorat Nadzoru Budowlanego wydał już decyzję, że nie nadają się do zamieszkania. W piątek szef rządu i minister spraw wewnętrznych i administracji Jerzy Miller odwiedzili Lanckoronę, gdzie m.in. rozmawiali z jej mieszkańcami poszkodowanymi przez powódź.

"Środki na odbudowę mieszkań się znajdą, nie w jakimś super standardzie, ale w takim, który pozwala na zamieszkanie w godnych warunkach. To sfinansujemy w całości. Potrzebna jest też - jeśli macie ją w sobie - akceptacja dla tego działania, tak żeby przyjąć wspólny sposób postępowania" - powiedział Tusk na spotkaniu z mieszkańcami Lanckorony.

Premier poinformował, że w przypadku Lanckorony i kilku innych miejsc w Polsce - jeśli taka będzie wola mieszkańców - zostanie podjęta decyzja o przeniesieniu danego osiedla na inne miejsce. Jak dodał, w takim wypadku, mieszkańcy Lanckorony, nie będą musieli wypełniać wniosków o pomoc do wysokości 100 tys. zł, bo - jak zauważył szef rządu - za te pieniądze nie uda się odbudować domów. "Musimy wspólnie postanowić, że - jeśli budujemy nowy dom dla każdego z państwa - to wtedy niestety, to trzeba uznać, że (poprzedni dom) nie będzie już miejscem do zamieszkania" - dodał premier.

Tusk ocenił, że jest szansa, aby każdy, kto stracił dom, pod koniec przyszłego roku już mieszkał w nowym domu o standardzie podobnym do średniej tego, co mieszkańcy stracili. "Będziemy finansowali tylko średni standard, taki, którzy inni też dostaną" - zaznaczył. "Chcemy zapewnić wszystkim nie najgorszy pod względem i wyglądu, i komfortu standard (mieszkań) w 100 procentach sfinansowany przez nas" - zapowiedział.

"Rząd będzie finansował wszystko to, co straciliście. Wspólnie zastanowimy się, jak zdobyć dodatkowe fundusze na poprawę sytuacji in plus, w porównaniu do tego, co było przed powodzią, przed osuwiskami. Gmina otrzyma także środki na to, żeby naprawić to, co nie jest prywatne, tylko samorządowe" - zapowiedział Tusk.

Jak dodał, do Lanckorony trafiło już 10 mln zł, a według szacunków straty bezpośrednie w gminie wyniosły 17 mln. Premier ocenił też, że Lanckorona może być przykładem dla całej Polski - jeśli chodzi o pomoc dla powodzian. Jak mówił, "Lanckorona jest miejscem, z którego chcielibyśmy zrobić model dobrego i skutecznego działania po klęsce powodzi, czy towarzyszącej jej klęsce osuwiskowej".

Podczas spotkania z powodzianami Tusk podkreślał, że Lanckorona to miejsce, gdzie "widać było wyraźnie, że pomoc, jaką oferujemy terenom poszkodowanym przez powódź, może być zwielokrotniona, jeśli się dołoży do niej dobra energia ludzi, którzy są na miejscu".

Czytaj dalej >>>

Źródło: Dziennik.pl
123następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «