Ostatnia droga Trenera Tysiąclecia
"Żegna go cała Polska. Bez względu na światopogląd, bez względu na wyznanie, bez względu na stanowisko w hierarchii państwowej i kościelnej" - tak ksiądz Adam Zelga pożegnał podczas mszy żałobnej Kazimierza Górskiego. Trumna z ciałem Trenera Tysiąclecia spoczęła w Alei Zasłużonych wojskowego Cmentarza Powązkowskiego w Warszawie. Na trasie konduktu, z Katedry Polowej Wojska Polskiego na Powązki, hołd zmarłemu oddały tłumy warszawiaków.
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Mszy za duszę zmarłego w katedrze polowej przewodniczył kardynał Józef Glemp. Przy trumnie modlili się prezydent, premier, ministrowie, działacze sportowi.
Wartę przy trumnie pełnili żołnierze kompanii honorowej Wojska Polskiego oraz wychowankowie Kazimierza Górskiego - m.in.: Lesław Ćmikiewicz, Henryk Kasperczak, Grzegorz Lato, Włodzimierz Lubański, Andrzej Szarmach, Jan Tomaszewski i Władysław Żmuda.
Za wybitne osiągnięcia prezydent Lech Kaczyński pośmiertnie nadał Górskiemu Krzyż Wielki Orderu Odrodzenia Polski. Odebrali go córka zmarłego Urszula i syn Dariusz.
"On pamiętał o tym, że w erze technologii i techniki podmiotem zawsze jest człowiek, o którego mamy się troszczyć. Należał do niewielu osób, które łączą ludzi, a nie dzielą" - powiedział po mszy premier Marcinkiewicz.
Wokół świątyni i na trasie konduktu żałobnego trenera żegnały tysiące osób, także kibice, z flagami i w swoich szalikach klubowych z całej Polski. Na cmentarzu - zgodnie z wolą zmarłego - towarzyszyli mu już tylko najbliżsi.
Trumna spoczęła w grobie rodzinnym, w Alei Zasłużonych wojskowego cmentarza na Powązkach. Posypana została ziemią przywiezioną z Cmentarza Orląt we Lwowie, miasta urodzenia Górskiego. Na zakończenie mszy salwę honorową oddała Kompania Reprezentacyjna Wojska Polskiego.
"Zagramy tak, żeby nie musiał się za nas wstydzić" - napisali w liście kondolencyjnym piłkarze reprezentacji Polski, którzy już szykują się do mundialu. Wszyscy są przekonani, że Kazimierz Górski będzie oglądał te mistrzostwa z nieba.
Najwybitniejszy trener w historii polskiej piłki nożnej, zmarł w wieku 85 lat po długiej i ciężkiej chorobie. W 1974 roku jego orły zajęły trzecie miejsce w mistrzostwach świata. Jego podopieczni sięgali też po złoty i srebrny medal olimpijski.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!