Nazistowska strona znów nawołuje do przemocy
Naziści znów działają w sieci. Choć amerykańskie FBI zamknęło serwer organizacji Krew i Honor, ta ruszyła znowu. I ponownie namawia do przemocy.
- Neonaziści: Mordujcie Polaków!
- Lewacy straszą dziennikarzy śmiercią
- Internauci blokują neonazistów
- 10 lat więzienia dla skinheada-nożownika
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na stronie nadal są szokujące hasła. Autorzy umieścili na niej takie kolumny, jak: "Rasowa czystość", "Biały i Dumny" czy "Żydzi, przestańcie kłamać". Pojawił się także twór pt. "Biblia Białego Człowieka". Co dziwniejsze - nowy serwis pojawił się dokładnie na tym samym serwerze w Scottsdale w stanie Arizona, z którego przed miesiącem zdjęła go FBI! Brakuje jedynie "listy wrogów białej rasy" - spisu lewicowców, antyfaszystów i feministek. Poprzednim razem FBI zablokowała stronę po wniosku polskiej policji. Nasze służby argumentowały, że bezpieczeństwo wymienionych na liście osób jest poważnie zagrożone.
Skoro tym razem listy nie ma, strona może działać. Tak przynajmniej rozumują naziści. Ale polska policja nie zamierza odpuścić. Tym razem także wystąpi do FBI o zamknięcie strony. Dlatego, że są na niej faszystowskie treści.
O "Redwatch" stało się głośno w kwietniu tego roku. Faszystowska organizacja umieściła na stronie bazę danych działaczy lewicowych, antyfaszystowskich i feministek. Było wszystko. Zdjęcia, nazwiska, a nawet dokładne adresy zamieszkania i pracy. Tylko na poznańskiej podstronie było 500 osób! Naziści pisali: "Pamiętaj miejsca, twarze zdrajców rasy. Oni wszyscy zapłacą za swoje zbrodnie" i nawoływali do "czyszczenia Polski z wrogów białej rasy aryjskiej".
Teraz strona znowu działa. Jak to się stało? Na razie nie wiadomo. Całkiem możliwe jest jednak to, że na jej likwidację poczekamy kilka miesięcy. Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych znów musi wysłać do amerykańskich służb specjalną prośbę.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!