Zdrowych wędlin wyprodukować się nie da
Na naszych stołach pojawią się zielone i niesmaczne szynki - alarmują polscy fachowcy od żywności. Krytykują Światową Organizację Zdrowia, która chce zakazu używania do konserwacji żywności związków azotu, bo są one rakotwórcze. Specjaliści mówią jednak, że poza walorami czysto estetycznymi, jakie daje wstrzyknięcie do przetworów mięsnych odrobiny chemii, jest jeszcze inny powód. Ważniejszy. Te środki chronią nas przed śmiertelną trucizną. Dlatego są niezastąpione.
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dzięki konserwantom kiełbasy i szynki zachowują dłużej świeżość i mają lepszy smak. I co ważniejsze stają się odporne na toksyny, m.in. na niezwykle groźny jad kiełbasiany, zatrucie którym często kończy się śmiercią. Według naszych specjalistów od produkcji jedzenia nie ma lepszej od azotynów substancji, która by przed nim chroniła.
W obliczu zagrożenia trucizną takiego kalibru, szkodliwość konserwantów wydaje się wręcz żadna - twierdzą nasi naukowcy. "Przemysł mięsny na całym świecie dąży do zminimalizowania pozostałości azotynów w gotowym produkcie. Te ilości, które spożywamy w mięsie, są bez porównania mniejsze niż znajdujące się w warzywach czy ziemniakach" - tłumaczy prof. Andrzej Pisula z Zakładu Technologii Mięsa Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie.
W dodatku nie wynaleziono jeszcze środka, który zastąpiłby azotyny i azotany. Badacze głowią się nad tym już od 50 lat - bezsutecznie. Tylko Norwedzy, 20 lat temu, odważyli się wyrzucić konserwanty z produkcji wędlin. I źle na tym wyszli. Mimo trzyletniej kampanii promocyjnej, konsumenci nie chcieli kupować kiełbas, które były zielone i niesmaczne.
Ale dla Światowej Organizacji Zdrowia widać smak i wygląd jedzenia to sprawa drugorzędna. WHO żąda całkowitego zakazu używania w przemyśle spożywczym związków azotowych. Bo powszechne dziś w żywności konserwanty mogą zwiększać ryzyko wystąpienia nowotworów.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!