Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Setki Polaków zaginęły we włoskich obozach pracy

2007-10-12 | Ostatnia aktualizacja: 16:23 | Komentarze: 0 | skomentuj

Prawie pięciuset Polaków mogło zostać zabitych lub umrzeć z wycieńczenia w ostatnich latach po tym, jak wyjechali do pracy we Włoszech - dowiaduje się dziennik.pl. Wstępne ustalenia szokują małopolskich policjantów prowadzących śledztwo w sprawie nielegalnych obozów pracy na Półwyspie Apenińskim.

"Po przesłuchaniu prawie 400 osób mamy doniesienia o zabójstwach i śmierci wielu osób z wycieńczenia" - tragiczny los polskich robotników opisuje dziennikowi.pl prowadzący śledztwo inspektor Józef Olszowski. "Świadkowie widzieli np. jak jednego buntującego się mężczyznę dotkliwie pobito i nieprzytomnego włożono do bagażnika. Samochód odjechał w nieznanym kierunku i nigdy więcej koledzy go nie widzieli" - dodaje.

Do bazy danych o zaginięciach polskich robotników trafiają kolejne zgłoszenia.

"Przyjęliśmy, że skoro problemy z obozami zaczęły się w 2002 roku, zajmiemy się wszystkimi Polakami, którzy zaginęli we Włoszech od 2001 roku" - tłumaczy inspektor Olszowski. Np. z województwa dolnośląskiego pochodzi 65 zgłoszeń. "Mamy do podliczenia jeszcze 16 województw, ale na pierwszy rzut oka widać, że będzie tego z pół tysiąca osób" - dodaje policjant.

Pełne dane powinny być znane w ciągu tygodnia, potem śledztwo przeniesie się do Włoch.

Trzeba będzie sprawdzić i porównać tożsamość wszystkich nieznanych osób, których ciała włoska policja znajdowała przez ostatnie pięć lat. Józef Olszowski ma nadzieję, że część z zaginionych żyje, tylko z różnych względów nie kontaktuje się z rodzinami w Polsce.

Jan Sochaczewski
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «