100 polskich turystów utknęło za granicą
Wykupili wczasy w biurze podróży Fisher, a teraz siedzą w obcych krajach i nie wiedzą, czy wrócą. Firma zbankrutowała. Właściciele biura obiecują, że ściągną wszystkich do Polski. Turyści boją się jednak, że na zapewnieniach się skończy.
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Nasi klienci mogą spokojnie dokończyć swoje wczasy. Wrócą do kraju za pieniądze z ubezpieczenia" - mówi dziennikowi.pl Aleksander Waślicki z Fishera. Obiecuje też, że nie będzie tradycyjnego schematu znikania polskich biur podróży.
Bo najczęściej, gdy upadały firmy turystyczne, właściciele błyskawicznie znikali. A zamknięte na cztery spusty biura szturmowali ludzie, którzy zapłacili za wczasy i nie zdążyli wyjechać. "Oddamy wszystkie pieniądze, co do grosza" - zapewnia Waślicki.
Turyści jego upadłego biura w Maroku, Egipcie i na Wyspach Kanaryjskich mają nadzieję, że władze Fishera nie zapomną o nich.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!