Prokuratura ma już nagranie z klubu Melodia, w którym bawił się dyrektor MSWiA Tomasz Serafin w nocy, gdy zginęło dwoje policjantów, którzy odwieźli go do domu. Choć Serafin nie chce zdradzić swych współbiesiadników, wkrótce znajdzie ich prokuratura - pisze DZIENNIK.
"Prokuratorzy zabezpieczyli dyski CD z monitoringu klubu" - przyznał w rozmowie z DZIENNIKIEM Maciej Kujawski, rzecznik warszawskiej prokuratury
okręgowej. Śledczy sprawdzą też, jakie kamery monitoringu miejskiego, bankowego lub policyjnego znajdują się w pobliżu lokalu - dzięki podobnym nagraniom ujęto pół roku temu sprawcę
napadu na naczelnego rabina Polski Michaela Schudricha.
Potem prokuratorzy będą porównywać zdjęcia z kamer z fotografiami pracowników MSWiA. Towarzyszące Serafinowi osoby mogą wiedzieć, kto jeszcze skorzystał z "blue taxi" - jak się nieoficjalnie mówi na radiowozy używane do podwożenia VIP-ów. Zdaniem DZIENNIKA z Serafinem bawiło się kilku wysokich rangą urzędników MSWiA
Wydarzenia w klubie Melodia z nocy z 1 na 2 grudnia to prolog do tragicznej śmierci dwojga policjantów z komisariatu kolejowego na Dworcu Centralnym w Warszawie. Starszy posterunkowy Justyna Zawadka i sierżant Tomasz Twardo na bezprawne polecenie swojego szefa odwieźli z Melodii do Siedlec dyrektora Departamentu Bezpieczeństwa Publicznego MSWiA Tomasza Serafina. Wracając, zginęli w wypadku samochodowym.
Potem prokuratorzy będą porównywać zdjęcia z kamer z fotografiami pracowników MSWiA. Towarzyszące Serafinowi osoby mogą wiedzieć, kto jeszcze skorzystał z "blue taxi" - jak się nieoficjalnie mówi na radiowozy używane do podwożenia VIP-ów. Zdaniem DZIENNIKA z Serafinem bawiło się kilku wysokich rangą urzędników MSWiA
Wydarzenia w klubie Melodia z nocy z 1 na 2 grudnia to prolog do tragicznej śmierci dwojga policjantów z komisariatu kolejowego na Dworcu Centralnym w Warszawie. Starszy posterunkowy Justyna Zawadka i sierżant Tomasz Twardo na bezprawne polecenie swojego szefa odwieźli z Melodii do Siedlec dyrektora Departamentu Bezpieczeństwa Publicznego MSWiA Tomasza Serafina. Wracając, zginęli w wypadku samochodowym.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|