Dziennik.plKraj

Wtorek, 14 lutego 2012

Imieniny: Walentego, Cyryla, Metodego

Tylko jeden oprawca Ani został za kratami

2007-10-12 | Ostatnia aktualizacja: 20:14 | Komentarze: 0 | skomentuj

Czterech z pięciu gimnazjalistów, którzy molestowali 14-letnią Anię i nagrali to telefonem komórkowym, wyszło na wolność. Tylko jeden, najbardziej zdemoralizowany, zostanie w schronisku na kolejne trzy miesiące. Tak zdecydował gdański sąd.

To przez nich upokorzona 14-letnia Ania popełniła samobójstwo. Trzej są zdemoralizowani w "wysokim stopniu" - uznali biegli psychologowie, których sąd poprosił o opinię. Do tego dokumentu dotarł dziennikarz "Faktu". Najgorszą ocenę dostał Mateusz W., herszt grupy i pomysłodawca prześladowań Ani. Co ciekawe, prowodyr wygląda najbardziej niewinnie z grupy - dziecinny, drobny, nosi okulary.

Niewiele lepiej psycholodzy ocenili Łukasza P. (cyniczny) i Arkadiusza P. (gorliwy wykonawca). Lepsze oceny dostali tylko Michał Sz. i Dawid M. (ulegli i nieśmiali).

Gdy w poniedziałek przedstawiono sądowi film wideo z komórki, którą chłopcy zarejestrowali, jak dręczyli Anię, ich rodzice i adwokaci triumfowali. Nie było żadnego gwałtu, raczej zwyczajne "końskie zaloty" - zapewniał dziennikarzy jeden z adwokatów.

Paweł Kołodziejczak
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl