Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Złodziej bronił się maczetą

2007-10-12 | Ostatnia aktualizacja: 20:27 | Komentarze: 0 | skomentuj

Mało brakowało, a strażnicy ochrony kolei, patrolujący tory w Gliwicach, straciliby życie. Złodziej kabli, którego próbowali zatrzymać, zaatakował ich maczetą. Na szczęście strażnikom udało się go obezwładnić.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Strażnicy nie pamiętają jeszcze takiego przypadku. Atakowano ich już różnymi narzędziami, jak kosy, noże, łomy, kable czy kamienie, ale po raz pierwszy w ruch poszła maczeta. Wszystko wydarzyło się na linii kolejowej w jednej z dzielnic Gliwic. Strażnicy przyłapali na gorącym uczynku 21-letniego mężczyznę, który próbował ukraść z kanałów kable telefoniczne i sterujące semaforami.

Gdy złodziej zorientował się, że nie jest już w stanie uciec, postanowił się bronić. Zamachnął się maczetą, którą obcinał kable. Nie trafił, a strażnicy powalili go na ziemię. Dopiero wtedy wezwali policję. Napastnikowi za napaść na strażnika kolejowego grozi 10 lat więzienia.

Złodzieje kabli na górnośląskich kolejach to plaga. Praktycznie nie ma nocy, by nie dawali o sobie znać. Kradną wszystkie metalowe elementy, łącznie z szynami. Zdarza się to nawet na najważniejszych szlakach pasażerskich. Sprawców nie odstrasza monitoring ani uzbrojone patrole SOK. Kolej co roku na kradzieżach traci miliony złotych.

Maciej Kamiński
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «