W zamian za tarczę chcemy od USA rakiet patriot
W zamian za zgodę na budowę tarczy antyrakietowej w naszym kraju Polska chce od Amerykanów rakiet patriot w najnowocześniejszej wersji PAC3 - dowiedział się dziennik.pl. Informację potwierdzają wysocy rangą przedstawiciele Wojsk Obrony Przeciwlotniczej. W pierwszej kolejności rakiety miałyby być umieszczone wokół Warszawy. Ostateczne decyzje zapadną wkrótce.
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -19°C max. 0°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Patrioty są dziś Polsce potrzebne. Wersja PAC3 jest najnowocześniejsza i najlepsza. Byłaby wskazana dla naszej armii" - przyznał w rozmowie z dziennikiem.pl pułkownik
Wiesław Teleb, zastępca szefa Wojsk Obrony Przeciwlotniczej. Pułkownik jest członkiem specjalnego zespołu, pracującego nad wyborem rakiet, które mają zastąpić wysłużone Newy. Mają one
już prawie 40 lat i niebawem będą wycofane z jednostek.
Teraz powstaje raport, który szef wojsk lotniczych przekaże wkrótce na ręce negocjatorów rządowych, rozmawiających na ten temat z Amerykanami.
Polska byłaby pierwszym krajem dawnego bloku wschodniego, który miałby najnowocześniejszą wersję tej broni.
Rakiety chcielibyśmy dostać w zamian za zgodę na wybudowanie w Polsce amerykańskiej bazy antyrakietowej. Wicedyrektor wydziału europejskiego Departamentu Stanu USA Mark Pekala pytany, czy Stany Zjednoczone byłyby gotowe pomóc Polsce we wzmocnieniu jej obrony powietrznej rakietami patriot, odpowiedział, że jest to "zasadny temat" do rozmów między obydwoma krajami. Natomiast, jak zapowiedział w TVN24 minister obrony Aleksander Szczygło, wkrótce polskie MON da Amerykanom odpowiedź w sprawie umieszczenia w Polsce tarczy antyrakietowej.
Były minister obrony narodowej Radosław Sikorski wie już nawet, gdzie w pierwszej kolejności powinny znaleźć się rakiety. Podczas wrześniowej wizyty w Stanach Zjednoczonych powiedział - według portalu Żołnierz Polski podlegającego pod MON - że wyrzutnie powinny stanąć wokół Warszawy, co chroniłoby stolicę przed ewentualnymi atakami rakietowymi.
Pułkownik Teleb nie chciał odpowiedzieć na pytanie, ile będziemy musieli zapłacić za system. "Za wcześnie o tym mówić. Wszystko zależy od konfiguracji systemu, jaki ewentualnie będzie zamówiony, i oczywiście liczby wyrzutni" - dodał.
Patriot to rakietowy zestaw przeciwlotniczy dużego zasięgu, działający niezależnie od warunków atmosferycznych. Służy do zwalczania samolotów oraz taktycznych rakiet balistycznych. Rakiety tego typu były użyte przez Izrael podczas pierwszej wojny w Zatoce Perskiej w 1991 roku. Zestrzeliwały Scudy wystrzeliwane przez wojska Husajna.
Bateria patriotów składa się ze stanowiska dowodzenia, radiolokatora, pięciu do ośmiu wyrzutni i elementów zakłócania przeciwradiolokacyjnych pocisków kierowanych. Może jednocześnie śledzić 10 celów i naprowadzać osiem pocisków. W najnowocześniejszej wersji PAC3 wprowadzono głowicę termowizyjną z rdzeniem, który niszczy pocisk. "Pociski trafiają we wrogą rakietę i odchylają jej tor lotu" - tłumaczy pułkownik Teleb.
Nasze wojska zainteresowane są też systemem MEADS, nad którym USA pracują wspólnie z Niemcami i Włochami. To połączenie pocisków PAC-3 z nowymi stacjami radiolokacyjnymi.
Europejska tarcza ma bronić USA i Europę przed atakiem ze strony takich państw, jak Iran czy Korea Północna, które dysponują rakietami średniego i dalekiego zasięgu.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!