Betanki z Kazimierza nie są już zakonnicami
Co prawda wciąż mieszkają w domu zakonnym Betanek w Kazimierzu Dolnym, ale nie są już zakonnicami. Wszystko dlatego, że sprzeciwiły się nakazom papieża i nie chciały uznać nowej przełożonej zakonu. Kara mogła być jedna - wykluczenie.
Arcybiskup Józef Życiński napisał do mieszkańców Kazimierza Dolnego specjalny list, w którym tłumaczy, dlaczego dziewięć byłych zakonnic powinno opuścić dom zakonny. Powód jest jasny: nie podporządkowały się one nakazowi Watykanu. Tym samym złamały śluby posłuszeństwa. Watykan potwierdził wczoraj swoją decyzję. Problem jednak w tym, że byłe zakonnice nadal nie chcą opuścić domu.
Arcybiskup cytując pismo z Watykanu, ma nadzieję, że lokalne władze pomogą nowej przełożonej odebrać zakonną własność. Prosi też mieszkańców Kazimierza, by nie okazywali niechęci byłym - już - zakonnicom i rodzinom ich odwiedzającym. Bo bliscy kobiet nadal próbują przekonać je do przyjęcia nakazów Watykanu.
Konflikt w klasztorze w Kazimierzu Dolnym trwa od ponad roku. W sierpniu 2005 r. Stolica Apostolska odwołała ówczesną przełożoną zakonu i mianowała nową. Powodem jej odwołania był styl kierowania zakonem i rzekome prywatne objawienia. Jednak cześć zakonnic nie uznała nowej przełożonej i zaczęła istną okupację domu klasztornego. Odwoływały się nawet do papieża Benedykta XVI, który w listopadzie nakazał im opuszczenie domu. Ale, jak widać, Biskup Rzymu podtrzymał wcześniejszą decyzję.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!