Dziennik Gazeta Prawana logo

Drugi z morderców młodego Belga stanął przed sądem

12 października 2007, 16:06
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
30 dni ma belgijski sąd na podjęcie decyzji, jak sądzony będzie Mariusz O., podejrzany o współudział w zabójstwie nastolatka z Brukseli. Czy będzie traktowany jak dorosły, czy jak nieletni. Dziś 17-latek stanął przed sądem.

Drzwi sali sądowej zostały otwarte dla mediów, jednak sąd zabronił bezpośrednich transmisji. 17-latek będzie dziś opowiadał o przebiegu zbrodni, ma też odpowiadać na pytania prokuratora i sędziego.

Według prokuratury, w kwietniu ubiegłego roku Mariusz O. razem z kolegę napadł na nastolatka na dworcu w Brukseli. Młody Belg zginął, bo nie chciał oddać odtwarzacza mp3. Jak wykazało śledztwo, Mariusz O. nakłaniał do napaści swojego kolegę Adama G., który zadał śmiertelne ciosy nożem.

Wiadomo już, że G. będzie sądzony jak dorosły. Tego samego prokurator chce dla Mariusza O. Jeśli sąd przychyli się do tego wniosku, 17-latek może trafić do więzienia nawet na 30 lat. Jeśli uzna argumenty obrony i uzna nastolatka za nieletniego, Mariusz O. może zostać w poprawczaku jeszcze tylko trzy lata i potem wyjdzie na wolność.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj