Gimnazjaliści znęcali się nad nauczycielami
Wyzywani przez uczniów, obrzucani kamieniami, a nawet krzesłami. Jeden z dwóch poniżanych przez gimnazjalistów nauczycieli w końcu nie wytrzymał. O swoim dramacie opowiedział policji. Mundurowi już szykują wnioski do sądu rodzinnego przeciwko ośmiu 14-letnim oprawcom.
- Warszawa będzie śledzić uczniów
- Uczniowie filmowali, jak pastwią się nad nauczycielką
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
To nie sceny z amerykańskiej szkoły średniej, a ze zwykłego polskiego gimnazjum na warszawskiej Pradze Północ. Banda 14-latków znęcała się nad dwoma nauczycielami.
Uczniowie rzucali w nauczycieli papierowymi samolotami. Zagradzali im drogę, by nie mogli przejść. Spali w ławkach, pluli, wyrzucali zeszyty przez okna. Do nauczycieli zwracali się per "ty". Zdarzało się, że któryś z wyrostków rzucał hasło: "kto ostatni kopnie nauczyciela, ten frajer".
Jeden z pedagogów przerwał zmowę milczenia, gdy dosięgła go rzucona przez kogoś plastikowa butelka. Aż trudno w to uwierzyć, ale te wszystkie upokorzenia znosił przez kilka miesięcy, od początku roku szkolnego. Przez cały ten czas, uwaga po uwadze, zapisywał uczniowskie dzienniczki. W końcu nie wytrzymał i zgłosił się na policję.
Mundurowi przesłuchali już gimnazjalistów. Jutro zajmie się nimi sąd rodzinny. Najbardziej agresywni odpowiedzą za naruszenie nietykalności cielesnej nauczycieli i zakłócanie porządku na lekcjach. Czterech z zatrzymanych jest już w policyjnych kartotekach m.in. za pobicia, kradzieże, groźby, rozboje i włamania.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!