Gdy kobieta wróciła z pracy, ośmioletni syn i jego o rok starsza siostra natychmiast powiedzieli jej, że opiekun dotykał ich intymnych miejsc. Matka o wszystkim poinformowała policję. "Zatrzymaliśmy 71-latka. Był nietrzeźwy i twierdzi, że nic nie pamięta" - informują mundurowi.

Okazało się, że mężczyzna nie pierwszy raz molestował nieletnich. Przed miesiącem pił wódkę z ojcem czworga dzieci. Gdy ten usnął, 71-latek rzucił się na śpiące w pokoju obok dziewczynki. Jedna miała 12 lat, a druga 15. Teraz grozi mu nawet 12 lat więzienia.