Europa atakuje Sowińską za teletubisie
Afera wokół Tinky'ego Winky'ego - teletubisia, który według Ewy Sowińskiej jest gejem - zatacza międzynarodowe kręgi. Polską rzecznik praw dziecka zaatakował jej norweski odpowiednik Reidar Hjermann. Zagroził ostrą i zdecydowaną reakcją Europy na oskarżenia pod adresem tej bajki dla dzieci.
- Sowińska opętana seksem
- Pani od Tinky Winky dziękujemy?
- Mistrzyni straciła sponsora. Za słowo "pedały"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Norweski rzecznik nie kryje irytacji sugestiami Ewy Sowińskiej, jakoby noszący damską torebkę Tinky Winky był homoseksualistą. "Nie ma najmniejszego znaczenia, czy postać tego teletubisia jest gejem, czy nie. Można powiedzieć - to jest prywatna sprawa Tinky'ego Winky'ego" - twierdzi Reidar Hjermann. Jak dodaje, Sowińska swoim postępowaniem łamie europejskie prawo i nakłania do dyskryminacji z powodu orientacji seksualnej.
Hjermann grozi Sowińskiej zdecydowaną reakcją europejskiej wspólnoty. "Jest nie do pomyślenia, by rzecznik zajmował się takimi sprawami i trwonił na to pieniądze. Homofobia Ewy Sowińskiej musi się spotkać ze zdecydowaną reakcją europejskich rzeczników praw dziecka" - oświadczył Hjermann. Zapowiedział wspólną akcję rzeczników praw dziecka państw Unii Europejskiej, którzy zażądają od Sowińskiej wyjaśnień w sprawie teletubisiów.
Sowińska powiedziała kilka dni temu w wywiadzie dla "Wprost", że spotkała się z opinią, że ten popularny program dla najmłodszych produkowany przez BBC promuje homoseksualizm. Później rzecznik tłumaczyła, że nie sądzi, by bajka "Teletubisie" mogła być szkodliwa dla dzieci. Przyznała jednak, że zleciła, by psychologowie z jej biura zajęli się tą sprawą.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!