Dziewięciolatek z Legnicy tuż przed pierwszą komunią błagał Boga w liście, by koledzy ze szkoły już więcej go nie bili. Ksiądz zaalarmował policjantów, a ci zajęli się sprawą. "Spełnimy jego życzenie" - zapewniają.
Problem tylko w tym, że dzieci nie podpisywały listów. Ksiądz oddał policji wyciętą w kształcie serduszka kartkę z nietypową prośbą chłopca. Autorem może być każde z 36 dzieci przygotowujących się do komunii świętej. Ale to dla policji nie problem. Jak zapowiada nadkomisarz Sławomir Masojć, cała grupa zostanie otoczona opieką.
"Skontaktowaliśmy się z parafią, mamy to serduszko. Jest to faktycznie wołanie o pomoc. Człowiek ten pomoc otrzyma. Będzie to spełnienie jego życzenia" - deklaruje policjant.
Dzieci, które przyjęły pierwszą komunię w osiedlowym kościele, chodzą do kilku szkół. Mundurowi już rozmawiali z ich dyrektorami i nauczycielami.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|