Dziennik.plKraj

Środa, 30 maja 2012

Imieniny: Feliksa, Ferdynanda, Zdzisława

Zakaz palenia w pracy to dyskryminacja

2007-10-13 | Ostatnia aktualizacja: 00:26 | Komentarze: 0 | skomentuj

Nie jest pewne, czy posłom uda się zakazać palenia w miejscach publicznych. Rzecznik Praw Obywatelskich i Państwowa Inspekcja Pracy ostrzegają, że nawet jeśli przewidującą to ustawę przyjmie Sejm, zakaz palenia w pracy nie przejdzie. Bo to dyskryminacja.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Czy się to komuś podoba, czy nie, palacze mają swoje prawa. Muszą na przykład mieć wydzielone specjalne pomieszczenie na puszczanie dymka w pracy. Bo inaczej będą traktowani jak ludzie gorszej kategorii, a więc dyskryminowani, a to już jest niezgodne z prawem.

I właśnie ta kwestia przeważyć może o losie projektu ustawy o całkowitym zakazie palenia, forsowanej przez PiS - pisze "Gazeta Prawna". Można zakazać smrodzenia papierosami petentom w urzędach, którzy przychodzą tam tylko załatwić sprawę, ale nie można tego samego stosować wobec zatrudnionych tam pracowników.

Tymczasem posłowie zapisali w projekcie ustawy, by w pomieszczeniach zakładów pracy i w obrębie 10 metrów od nich nie można było palić papierosów. Pracodawcy, którzy zakaz złamią, zapłacą kary do 20 tys. zł, a pracownicy - grzywnę do 100 zł.

"Wprowadzenie całkowitego zakazu palenia w miejscu pracy jest przedwczesne i zbyt radykalne" - mówi Roman Giedrojć, zastępca Głównego Inspektora Pracy. Podobnego zdania jest Rzecznik Praw Obywatelskich, który na razie sprawie się przygląda.

Agnieszka Kozera
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «