Były szef szpitala MSWiA żyje w luksusach
Szpital ma kłopoty, ale on żyje w luksusach. Wieloletni dyrektor warszawskiej lecznicy MSWiA ma willę za 3 mln zł i jeździ bardzo drogim autem - pisze "Fakt". Jedyne zmartwienie Marka Durlika to prokuratura, która może postawić mu zarzuty. Za wyłudzenie przez szpital MSWiA 3 mln zł z NFZ.
- Religa: Atakują mnie, bo lubię Kaczyńskich
- Zakład pogrzebowy bierze haracz od rodzin zmarłych
- Czarna seria w klinice MSWiA
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jako szef szpitala Durlik dostawał na rękę ok. 7 tysięcy na rękę. Dużo. Większości Polaków takie pieniądze nawet się nie śniły. Tylko czy wystarczająco dużo, by żyć w takim luksusie? - pyta "Fakt".
Znany transplantolog mieszka w jednej z droższych dzielnic Warszawy - na Mokotowie. Ma wielką willę, która warta jest ok. 3 milionów złotych i samochód za około 200 tysięcy złotych - relacjonuje bulwarówka.
I przypomina, że Markowi Durlikowi mogą zostać postawione zarzuty w związku z nadużyciami, do jakich dochodziło w szpitalu MSWiA.
Z dokumentacji zgromadzonej przez Centralne Biuro Antykorupcyjne wynika, że stołeczny szpital wyłudził od Narodowego Funduszu Zdrowia przeszło 3 miliony złotych. Podobno na oddziałach kliniki księgowano fikcyjne zabiegi, którym w istocie nie byli poddawani pacjenci. Według śledczych, od listopada 2006 r. do stycznia 2007 r. sfałszowano nawet 60 proc. dokumentacji - pisze "Fakt".
"Nic takiego nie mogło mieć miejsca za moją zgodą" - broni się Marek Durlik. "Chorzy nie muszą pamiętać, jakie zabiegi im wykonywano" - dodaje.






















~rewizor2010-07-19 09:22
Tusk-nieprawidłowości będę żelazem wypalał.Tusk-ja jak mówię to tak będzie.Tusk- każdą złotówkę będę dziesięć razy oglądał bo to nie moje pieniądze.Tusk- itd.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!