Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Dzieciobójczyni znów stanęła przed sądem

2007-10-13 | Ostatnia aktualizacja: 00:31 | Komentarze: 0 | skomentuj

Rodziła dzieci, a potem topiła je w wannie i chowała w beczkach po kapuście. Dla prokuratury i sądu I instancji możliwa była tylko jedna kara - dożywocie. Ale dziś dzieciobójczyni znów jest sądzona, bo sąd apelacyjny uznał, że skazano ją na podstawie zbyt surowych przepisów.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Trudno sobie wyobrazić, by sąd złagodził karę za mordowanie własnych dzieci. Ale sąd apelacyjny kazał rozpatrzyć sprawę Jolanty K. jeszcze raz. Oskarżenie czeka teraz trudniejsze zadanie niż w poprzednim procesie. Dlaczego? Bo sąd będzie się kierował łagodniejszymi przepisami starego kodeksu karnego. Tak nakazał sąd apelacyjny.

Ale prokuratorzy nie mają wątpliwości, że Jolanta K. z Czerniejowa koło Lublina rodziła w domu, a potem topiła noworodki w wannie. Koszmar trwał przez sześć lat - od 1992 do 1998 roku. Zwłoki dzieci znaleziono cztery lata temu w beczce po kiszonej kapuście.

Tym razem być może uda się skazać także męża Jolanty K. Bo w poprzednim procesie mężczyzna został uniewinniony. Twierdził, że nic nie wiedział o ciążach żony i jej zbrodniach. Ale prokuratorzy w to nie wierzą. Bo jak mógł mieszkać z Jolantą K. pod jednym dachem i nie widzieć, że jest w ciąży? Oskarżenie twierdzi, że mężczyzna wręcz namawiał kobietę do zabijania własnych dzieci.

I to będą się starali udowodnić prokuratorzy. Jeśli im się uda, to mąż Jolanty K. trafi za kratki. Jednak najważniejsze jest ukaranie morderczyni.


Jacek Krawczewski
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «