Dziennik Gazeta Prawana logo

Lekarze donoszą na CBA

13 października 2007, 15:39
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zatrzymanie przez Centralne Biuro Antykorupcyjne ortopedy ze szpitala na warszawskim Bródnie i zabranie przez biuro dokumentacji medycznej. To nie spodobało się Naczelnej Radzie Lekarskiej, która skarży CBA do prokuratury. Wnioski wręczono ministrowi Januszowi Kaczmarkowi, który odwiedził dziś szpital MSWiA w Warszawie.

Lekarze skorzystali z okazji i przekazali ministrowi swoje skargi do prokuratury. Chcą, by śledczy przyjrzeli się wczorajszej akcji CBA, kiedy to funkcjonariusze zatrzymali ortopedę Tomasza D. Medycy przekonywali, że lekarza zabrano z ostrego dyżuru w szpitalu. Kiedy odjechał z oficerami biura, na oddziale nie został żaden lekarz. Grzmieli, że było to zagrożenie życia i zdrowia pacjentów. A druga sprawa to dokumentacja, którą przy okazji zatrzymania biuro zabrało ze szpitala. "Jakim prawem?" - pytali lekarze. I prosili Janusza Kaczmarka o pomoc.

Szef MSWiA usłyszał to wszystko w czasie spotkania z lekarzami z warszawskiego szpitala resortowego. Chciał osobiście zapytać pracujących tam lekarzy o to, na co od dłuższego czasu się skarżą. Przekonują, że czują się podsłuchiwani, a wszyscy traktują ich jako przestępców. "Chcę mieć konkrety, a nie przeciekające informacje" - tłumaczył Kaczmarek.

Medycy skarżą się, że od kiedy zatrzymany został kardiochirurg Mirosław G., na którym ciąży 50 zarzutów korupcyjnych, są zastraszani, podsłuchiwani i z góry traktowani jako winni. "W szpitalu jest atmosfera zastraszenia. Wszyscy mówią, że są podsłuchiwani" - żalił się jeden z lekarzy. Inni opowiadali, jak policjanci przesłuchują pacjentów szpitala. "Pytają ich, czy dawali nam łapówkę. Mają ich dokumentację medyczną" - mówili.

Medycy wylewali swoje żale, a minister cierpliwie ich słuchał. Zapewnił, że nie wie o niczym, co byłoby złamaniem prawa. A że nie zna dokumentów, musi wierzyć prokuratorom. Do tego szef policji zapewniał go, że wszystko jest w porządku. Kaczmarek obiecał też, że mimo to jeszcze raz wszystko dokładnie sprawdzi. "Będę państwa bronił. Będę dbał o to, żeby osoby, które pracują tu w sposób uczciwy, szczyciły się tym" - obiecywał lekarzom.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj