Dziennik Gazeta Prawana logo

Premier musiał wynająć samolot

13 października 2007, 15:42
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Premier i jego delegacja stanęli przed nie lada kłopotem. Przed podróżą szefa rządu na Słowację okazało się, że nie ma wolnego i sprawnego samolotu rządowego. Dlatego kancelaria musiała wypożyczyć maszynę od linii LOT - podaje RMF.

Polskie VIP-y od pewnego czasu mają poważne problemy z planowaniem podróży. Spośród maszyn, którymi dysponuje 36. specjalny pułk lotnictwa, sprawne są tylko trzy. A to zdecydowanie za mało.

Dlatego premier musiał wynająć samolot od komercyjnych linii lotniczych. Nie wiadomo, ile kancelaria zapłaciła za wypożyczenie Embraera. Wiadomo za to, że nie pierwszy raz polskie władze prosiły LOT o pomoc. Dwa tygodnie temu z usług linii skorzystał prezydent. Sprawny rządowy tupolew woził w tym czasie premiera.

Jest tak źle, że jeszcze w tym tygodniu MON ma zdecydować się na leasing albo kupno trzech samolotów. Na rozstrzygnięcie przetargu na maszyny dla VIP-ów trzeba będzie poczekać jeszcze kilka dobrych miesięcy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj