Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Polscy lekarze latają na dyżury do Szkocji

2007-10-13 | Ostatnia aktualizacja: 00:53 | Komentarze: 0 | skomentuj

Pięciu polskich lekarzy znalazło zatrudnienie w pogotowiu ratunkowym w szkockim regionie Grampain. Nie byłoby może nic w tym dziwnego, gdyby nie to, że nasi medycy latają tam do pracy na dyżury, głównie w weekendy, i potem wracają do kraju.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Lekarze przylatują do Szkocji głównie na weekendy i pracują na dyżurach, które nie mają pełnej obsady - donosi szkocka gazeta "Aberdeen Press & Journal".

Tymczasem szkockie organizacje pacjentów obawiają się, że zagraniczni lekarze mogą mieć trudności z porozumieniem się z pacjentem. Jeden z polskich lekarzy przyznał, że jest zależny od kierowcy, który lokalny dialekt szkocki przekłada mu na angielski.

Wśród pięciu polskich lekarzy jest Mileniusz Piekarek z Piotrkowa Trybunalskiego, regularnie "dolatujący" w piątki na dyżury w szkockim pogotowiu. Lata przez Amsterdam, bo tak jest taniej i szybciej, a musi być gotowy do pracy o godz. 18.00. Do Polski wraca w poniedziałek. Mimo iż musi opłacić przeloty, nocleg i koszty utrzymania - twierdzi, że i tak "wychodzi na swoje".

Przemysław Średziński
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «