Skorumpowani urzędnicy pod kluczem CBA
Do urzędu gminy w Oleśnicy (dolnośląskie) wkroczyło ponad dwudziestu funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Agenci zatrzymali kilku ważnych urzędników - dowiedział się DZIENNIK. Byli przesłuchiwani we Wrocławiu do późnego wieczora.
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Informacje DZIENNIKA potwierdza Tomasz Frątczak, rzecznik prasowy CBA: "To prawda, popołudniu nasi funkcjonariusze zatrzymali w oleśnickim urzędzie gminy kilka osób. Na razie trwają czynności z ich udziałem, więc nic więcej powiedzieć nie mogę" - ucina.
DZIENNIK dowiedział się, że środowe zatrzymania prawdopodobnie związane są z ustawianiem przetargów. Podejmowanymi przez siebie decyzjami skorumpowani urzędnicy mieli działać na szkodę majątku gminy.
W środę, kilka minut po godz. 14, pod urząd gminy w Oleśnicy zajechało kilka samochodów na warszawskich rejestracjach. Po chwili wysiedli z nich mężczyźni w eleganckich garniturach i kobiety w nienagannie skrojonych kostiumach. Ponad dwadzieścia osób. Wyglądali jak kontrahenci albo ważni dla gminy inwestorzy. Kiedy jednak weszli do środka, okazało się, że to świeżo upieczeni funkcjonariusze wrocławskiego Centralnego Biura Antykorupcyjnego, którzy przyjechali zatrzymać kilku uwikłanych w korupcję samorządowców.
Podzieleni na grupy weszli do gabinetów poszczególnych urzędników. Przeszukali pomieszczenia, zabezpieczyli dokumenty oraz twarde dyski komputerów, a podejrzanych przewieźli do Wrocławia.
Skorumpowani samorządowcy, na których przegubach nawet na chwilę nie pojawiły się kajdanki, najpierw trafili do siedziby CBA, a potem przed oblicze prokuratorów. W ciągu najbliższych godzin zostaną im przedstawione zarzuty, a śledczy zadecydują o ewentualnym zastosowaniu tymczasowych aresztów.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!