Nie odebraliśmy 17 mln zł wygranych w Lotto
Ponad 17 mln zł nie odebrali zwycięzcy losowań Lotto w pierwszym półroczu tego roku. Trwa poszukiwanie człowieka, który wygrał ponad 7 mln zł i nie zgłosił się po odbiór nagrody. W zeszłym roku i dwa lata temu kwoty nieodebranych wygranych sięgały 35 mln zł, pisze DZIENNIK.
- Sprawdź, czy wygrałeś 17 milionów złotych
- Milioner wrócił do sprzedawania hamburgerów
- 35 milionów złotych jest dziś do wzięcia
- Rozwód i ślub Pana Lotto
- 100 milionów euro co tydzień do wzięcia
- Totalizator szuka zysków w internecie
- Gigantyczna kumulacja we włoskim lotto
- Szczęśliwiec wygrał 113 mln funtów!
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Akurat tego dnia było tu dużo turystów, bo na Zalewie Siemianówka odbywały sie regaty <O puchar Żubra>" - tłumaczy Julita Tarasewicz, pracownica Centrum Handlowego WIM, gdzie na stoisku monopolowym mieści się szczęśliwa kolektura.
Tymczasem nawet Totalizator Sportowy zamieścił na swojej stronie internetowej informację o poszukiwaniu milionera. "Mamy nadzieję, że szczęśliwy los nie trafił do kosza, byłby wówczas najdroższym śmieciem wartym ponad 7 milionów" - czytamy w komunikacie.
"Jeszcze nigdy nie zdarzyło się, żeby osoba, która trafiła <szóstkę>, nie odebrała wygranej" - mówi Ryszard Rembiszewski, który w każdą środę i sobotę prowadzi losowania Dużego Lotka.
Ale było już tak, że Totalizator szukał milionera. "10 lat temu wygrana pierwszego stopnia padła w Krakowie, w kolekturze na dworcu" - wspomina Rembiszewski. - "Jeden z podróżnych, kiedy dowiedział się o opóźnieniu pociągu, poszedł do kolektury i zagrał na chybił trafił. Odjechał w Polskę i o kuponie zapomniał. Dopiero, kiedy nagłośniliśmy sprawę, skojarzył fakty, odnalazł i sprawdził kupon."
Totalizator Sportowy liczy, że tak będzie i tym razem. Milioner ma czas do września. Wtedy minie regulaminowe 60 dni na odebranie pieniędzy. A tylko w pierwszym półroczu 2007 roku nie odebrano z kasy Totalizatora wygranych wartych ponad 17 mln zł. Tyle że na tę kwotę nie składa się żadna wygrana pierwszego stopnia. "Nie odbierane są głównie trójki" - mówi Rembiszewski.
Podczas jednego losowania „trójkę” trafia ok. 100 tysięcy osób. "Zawsze jakaś część albo zapomni, albo zgupi kupon, albo nawet uzna, że nie warto się fatygować po niewielką kwotę. To wynika z rachunku prawdopodobieństwa" - uważa Janusz Paśkiewicz, twórca serwisu dla miłośników gier liczbowych Multipasko.pl. "Trzeba też brać pod uwagę inne wypadki losowe: chorobę, a nawet śmierć" - dodaje.
"Bezpańskie" pieniądze są zagospodarowywane przez Totalizator Sportowy, kiedy już minie czas na ich odebranie. "Przeznaczamy je wtedy m.in. na uzupełnianie puli wygranych, jeśli liczba trafionych szóstek jest większa, niż przewidywaliśmy" - mówi Aleksandra Basta z Totalizatora.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!