Śmierć w drodze na Przystanek Woodstock
Tragicznie zakończyła się podróż 19-latka na festiwal Przystanek Woodstock w Kostrzynie nad Odrą. Wypadł z pociągu wraz z kolegą, tuż za stacją Brzeg (woj. opolskie). Nie przeżył. Drugi 19-latek jest nietrzeźwy i ciężko ranny. Trafił do szpitala.
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Policja podejrzewa, że był to nieszczęśliwy wypadek. Gdy tylko obaj nastolatkowie wypadli z pociągu, pasażerowie zaciągnęli hamulec bezpieczeństwa i zaalarmowali konduktorów. Ci wezwali pogotowie. Niestety, jeden 19-latek zmarł w karetce reanimacyjnej. Drugi, przytomny, leży w szpitalu. Lekarze potwierdzają, że jest nietrzeźwy. Nie pozwala się jednak zbadać alkomatem. Lekarze zbadają więc jego krew.
30 policjantów przez kilka godzin zajmowało się przesłuchiwaniem ponad 200 pasażerów pociągu. Podejrzewali, że nastolatków ktoś wypchnął. Ale jak ustalili na razie, najpewniej był to nieszczęśliwy wypadek. Kluczowe dla sprawy będą zeznania rannego chłopaka.
Festiwal Przystanek Woodstock, organizowany przez Jurka Owsiaka i fundację Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, rusza w piątek o godzinie 15. Potrwa dwa dni. W całym kraju Polskie Koleje Państwowe uruchomiły specjalne pociągi, którymi imprezowicze dojeżdżają do Kostrzyna nad Odrą. Na dwóch scenach w ciągu dwóch dni zagrają tam 42 zespoły.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!