Dziennik Gazeta Prawana logo

Wpadł przestępca, który czmychnął z aresztu

13 października 2007, 16:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wydrążyli dziurę w murze i wydostali się przez nią na wolność. Dwóch więźniów uciekło z aresztu w Kędzierzynie-Koźlu (Opolskie). Jednego złapano od razu, bo połamał sobie nogi. Drugi wpadł dzięki policyjnej obławie. Obaj byli skazani za seksualne molestowanie dzieci.

Uciekinierzy, po przejściu przez mur, musieli jeszcze zeskoczyć na ziemię z niewielkiego daszku, ale ze sporej wysokości. Właśnie wtedy jeden z nich połamał obie nogi i trafił z powrotem za kraty. Najpierw jednak został przewieziony do szpitala.

Drugi przestępca uciekł. Policja urządziła na niego obławę. Zbiega szukało kilkudziesięciu policjantów i strażników więziennych. Na szczęście akcja zakończyła się sukcesem.

Rzeczniczka służby więziennej Luiza Sałapa już zapowiedziała dochodzenie w areszcie. Bo prawdziwe zdumienie budzi fakt, że nikt nie zauważył drążonej przez więźniów dziury w murze.

A to nie pierwsza w tym tygodniu ucieczka z kędzierzyńskiego aresztu. Kilka dni temu zrobił to złodziej samochodów. Uciekł, kiedy był prowadzony na badania lekarskie. Na szczęście szybko go złapano.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj