Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Bohater afery hazardowej oszukiwał fiskusa

2010-06-21 | Ostatnia aktualizacja: 20:03 | Komentarze: 0 | skomentuj
Bohater afery hazardowej oszukiwał fiskusa

Bohater afery hazardowej oszukiwał fiskusa Fot. Paweł Supernak / Polska Agencja Prasowa

Automaty do niskich wygranych należące do firmy kontrolowanej przez Ryszarda Sobiesiaka służyły do oszukiwania fiskusa - wynika z ustaleń prokuratury. Automaty przerabiano, by pozwalały na zabawę o duże wygrane. Sobiesiak nie jest największym graczem na tym rynku, ale z pewnością najsłynniejszym.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

To zażyłe kontakty z nim kosztowały rządowe karierę ministra sportu Mirosława Drzewieckiego, ministra spraw wewnętrznych i wicepremiera Grzegorza Schetynę, a także stanowisko szefa klubu PO Zbigniewa Chlebowskiego. Automaty, które są własnością jego spółki GoldenPlay, zostały zajęte w jeszcze listopadzie ub.r. w śledztwie Prokuratury Apelacyjnej w Białymstoku i Centralnego Biura Śledczego. Śledczy precyzyjnie zaplanowali wtedy uderzenie w branżę hazardową. Zabezpieczyli w sumie 400 automatów z każdej działającej na tym rynku firmy – zgodnie z jej proporcjonalnym udziałem.

Prowadzący śledztwo prokurator zdecydował o poddaniu niezależnej ekspertyzie każdego z automatów. – Sporo ekspertyz już wykonano. Każdy z dotąd przebadanych automatów służył do oszukiwania fiskusa – wyjaśnia nasz rozmówca z Ministerstwa Sprawiedliwości.

Gdyby działały zgodnie z prawem, powinny zezwalać jedynie na grę o tzw. niskie stawki. Wtedy gracz mógłby odejść od automatu bogatszy maksymalnie o 15 euro. Taka gra jednak klientów nie ekscytowała. Więc automaty przerabiano, by pozwalały na zabawę o duże wygrane. Tracił na tym Skarb Państwa, gdyż niski hazard obłożony jest niewysokim, zryczałtowanym podatkiem. W śledztwie już ośmiu naukowców certyfikujących automaty usłyszało zarzuty fałszowania swoich ekspertyz. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, w ubiegłym tygodniu policjanci z CBŚ zatrzymali kolejnych dwóch biegłych – usłyszeli zarzuty sfałszowania ponad dwóch tysięcy opinii!

– Firmy płaciły im z góry. Nawet nie widzieli automatów, które rzekomo badali – podejrzewa jeden z naszych rozmówców.

Inny dodaje, że skala tego śledztwa jest gigantyczna. Od kilku miesięcy działa już specjalna grupa prokuratorów, którzy zajmują się głównie tą sprawą. – Wszystkie automaty, których dotkniemy, są przerobione. Co w taki razie robili przez lata urzędnicy ze Straży Granicznej i celnicy? Czym się zajmowano w specjalnym departamencie kontroli gier i automatów w Ministerstwie Finansów? – zastanawia się wysoki rangą urzędnik resortu sprawiedliwości.

Według oficjalnych danych na hazard rocznie wydajemy ponad 17 mld zł – z czego 12 mld zł wraca do graczy w formie wygranych.

Robert Zieliński
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «