O nim kręcono filmy. Superpolicjant powraca
Jego niesamowita historia była kanwą filmów i seriali sensacyjnych. Ostatnio megaprodukcji "Świadek koronny". Filmowy gangster Jan "Blacha" Blachowski i policjant Piotr Sikora to faktycznie gangster "Masa" i oskarżony o korupcję Piotr Wróbel. Teraz oczyszczony z zarzutów.
- Tak świadek koronny wrobił superpolicjanta
- Policjant zabierze pistolet na wakacje
- Bohaterski policjant pośmiertnie odznaczony
- Tak żyją świadkowie koronni. Wielu pęka
- Polska "Żyleta" uniewinniona
- Policja przesiada się do radiowozów na prąd!
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Niemal dekadę zajęło organom ścigania oczyszczenie z zarzutów Piotra Wróbla, oficera policji, dzięki którego pracy Jarosław S. „Masa” pogrążył zeznaniami mafię pruszkowską – dowiedział się „DGP”.
– Cierpliwie czekałem na sprawiedliwość, teraz znów chcę założyć mundur – deklaruje podinspektor Piotr Wróbel. Uniewinniający go wyrok zapadł w środę w sądzie rejonowym dla Warszawy-Żoliborza. Uzasadnienie jest tajne. Wysłuchał go jedynie sam emerytowany dziś policjant, jego pełnomocnik i prokurator. – Zgodnie z prawem zażądaliśmy pisemnego uzasadnienia wyroku, a decyzja, czy będziemy składać apelację, zapadnie po dokładnej analizie – mówi rzecznik prasowy olsztyńskiej prokuratury okręgowej Mieczysław Orzechowski.
Nieoficjalnie z dwóch niezależnych źródeł dowiedzieliśmy się, że sąd uznał za niewiarygodne zeznania „Masy”. Ten znany świadek koronny przed ponad 10 laty wyznał prokuratorom, że Wróbel żądał od niego 50 tys. dolarów łapówki. Właśnie „Masę” – jednego z pruszkowskich gangsterów „odwrócił” Wróbel. Według powszechnie krążącej wersji policjanci w porozumieniu z prokuraturą odpuścili „Masie” udział w brutalnym, zbiorowym gwałcie. W zamian miał sypać swoich przełożonych z zarządu gangu, w tym m.in. Andrzeja Z. „Słowika”.
Po egzekucji „Pershinga” w grudniu 1999 roku w mafii pruszkowskiej rozpoczęła się brutalna walka o władzę. „Masa” wpadł w kłopoty. Zniknął. Szybko został jednak zatrzymany na drodze między Korbielowem a Bielskiem. W operacji brał udział Wróbel. – Bez jego pomocy nie byłoby możliwe dokonanie tego zatrzymania. Dlatego nie wierzę, że Piotr był skorumpowany – mówi „DGP” policjant katowickiego CBŚ, który dokonywał zatrzymania.
„Masa” trafił do aresztu. Nie miał już wyjścia i wkrótce zgodził się przyjąć status świadka koronnego. Zaczął sypać Pruszków, ale i Wróbla. Twierdził, że to policjant był jego agentem, a nie odwrotnie. To właśnie dzięki tym zeznaniom „Masa” został zaprzysiężony przez sąd na świadka koronnego. Zostały mu odpuszczone dawne grzechy. Rozpoczął życie na koszt Skarbu Państwa. – Nigdy nie wątpiłem, że akurat ten policjant jest ofiarą zemsty gangstera i długo walczyłem z ówczesnym kierownictwem prokuratury, aby pozwolili mu odpowiadać z wolnej stopy – opowiada Marek Biernacki, wówczas szef MSWiA.
czytaj dalej >>>























~ziuta2010-07-12 18:11
Dzielny człowiek. Państwo polskie powinno go przywrócić do honoru i do pracy, a nawet odznaczyć.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!