Dziennik.plKraj

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Nikt nie chce mola w Sopocie

2010-07-30 | Ostatnia aktualizacja: 17:26 | Komentarze: 18 | skomentuj
Nikt nie chce mola w Sopocie

Nikt nie chce mola w Sopocie Fot. Adam Warawa / Polska Agencja Prasowa

Fiaskiem zakończył się przetarg na 10-letnią dzierżawę mola w Sopocie. Nie zgłosiła się żadna firma, która chciałaby gospodarować tym jednym z najatrakcyjniejszych miejsc w nadmorskim kurorcie.

"Trudno powiedzieć, dlaczego tak się stało. Być może warunki przetargu były zbyt wygórowane. Niewykluczone, że ogłosimy drugi przetarg z innym regulaminem. Teren mola jest tak strategicznym miejscem dla miasta, że nie trzeba szukać dzierżawcy w pośpiechu i za wszelką cenę" - powiedziała w piątek PAP rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Sopocie, Magdalena Jachim.

Molo od 1991 r. dzierżawi od miasta prywatna spółka Kąpielisko Morskie Sopot, wcześniej będąca komunalną firmą. Umowa w tej sprawie wygasa w październiku tego roku.

W myśl nierozstrzygniętego przetargu przyszły zarządca mola za dziesięć lat dzierżawy tego miejsca miałby zapłacić gminie 3,5 mln zł w dwóch ratach. Do tego dochodziłoby 30 tys. zł czynszu miesięcznie. Do kasy miasta dzierżawca musiałby też odprowadzać 20 proc. zysków z biletów wstępu na molo oraz część dochodów za cumowanie jachtów i żaglówek.

Oprócz tego, źródłem zarobku dla dzierżawcy mogłaby być także m.in. sprzedaż powierzchni reklamowej oraz wpływy za organizację różnego rodzaju imprez na terenie mola.

Dzierżawcę czekałby jednak m.in. remont betonowej nawierzchni placu przed samym molem, szacowany na ok. osiem milionów złotych, oraz przygotowanie zimą lodowiska.

W czerwcu tego roku za wejście na sopockie molo sprzedano ok. 236 tys. biletów. W 2009 r. w miesiącach lipiec-sierpień najsłynniejszy w Polsce drewniany pomost wychodzący w morze odwiedziło ponad 600 tys. osób.

PAP Źródło: PAP
Wypowiedzi: 18
  • ~jl2010-08-01 17:20

    szukajcie frajera na kupe desek wychodzacych w morze. kto za to chce placic?

  • ~Strach sie bac2010-08-01 15:49

    A moze cos da sie ugrac w trojkacie Grzechu-Miro-Rychu??? Moze beda lepiej krecili lody w Sopocie :-)))

  • ~misio2010-08-01 09:50

    droga turystko,
    masz razem z Twoimi francuskimi gośmi w główce poprzewracane. U Twoich szacownych przyjaciół z Francji ze wejście na wieżę, która powinna wylądować na złomowisku zaśpiewali mi kwotę powalajacą, ale takie sa reguły gry za cos trzba to utrzymywać, więc ja wschodni biedny europejczyk wyjąłem swoje euro w wjechałem na takie paryskie molo, tyle, że w pionie. I nie miałem żadnego niesmaku.

  • ~Rozrzutny2010-07-31 22:10

    ~turysta2010-07-30 19:41

    Bylam tam dwa dni temu z francuzami ktorzy byli zszkokowani tym , ze nalezy placic za wstep na molo !!


    O tym, ze Francuzi to drobnomieszczanie bez gestu i dusigrosze, wiadomo nie od dzisiaj! Wystarczy obejrzec "Lokatora" albo "Napis", zeby nie miec co do tego najmniejszych zludzen!
    Oczywiscie w kazdej nacji zdarzaja sie wyjatki, ale tu akurat popadlo na typowych! Radzilbym staranniej dobierac ( i zapraszac do Polski) znajomych!
    jCo to za "zagraniczni turysci", ktorzy w zwiedzanym kraju chca wszystko miec za darmo?

  • ~Wrzeszcz2010-07-31 21:59

    Do ~smb (2010-07-31 18:54)

    Masz duzo racji w tym, co piszesz, bo pomysl mola w Sopocie (Zoppot) powstal i pierwszy etap budowy zakonczono jeszcze w czasach przed Powstaniem Listopadowym, a wiec grubo, grubo, grubo przed druga wojna swiatowa! (1827)!
    Nie masz jednak racji co do tego, ze molo w Sopocie nie jest jednym z najdluzszych TEGO TYPU obiektow w Europie czy nawet na swiecie!
    Przy czym ja nie porownuje tego typowo spacerowego deptaka o drewnianej konstrukcji do betonowych grobli w rodzaju Southend on Sea czy rownoleglych do brzegu deptakow jak Long Beach, LI - tylko mowie o tego wlasnie typu wysunietych w morze palowych budowlach, po ktorych milo sie chodzi, gdy morze szemrze doslownie pod stopami, ktore maja przyjazny czlowiekowi charakter tarasu czy werandy w starym stylu!
    I w tym sensie molo w Sopocie (razem z Grand Hotelem) stanowi niewatpliwie jeden z nielicznych skansenow mile sie kojarzacej i mile wspominanej przeszlosci w Polsce!
    Taka przeszlosc dzis mozna ogladac juz na ogol na filmach ("zeszlego roku w Marienbadzie" itp.), do takiej przeszlosci ludzie tesknia, wiec trzeba ja szanowac i o nia dbac!

  • ~Stojak na parasole!2010-07-31 21:03

    Kibitz2010-07-30 20:08

    Pomnik parasolnika, tak ale tylko obok krzyza

    Moze i dobra sugestia (zwlaszcza w tych niespokojnych czasach, gdy tylko Antyfona odmawiana publicznie moze nas uratowac)!

    Nie jestem jednak calkiem pewien, czy Parasolnik byl wierzacy! Wygladal tak jakos dziwnie, no i te jego zawiniete kolorowe cizmy tez nie daja gwarancji, ze nie kryly sie w nich kopytka (albo moze ruskie pierogi?).

    Ale pomnik musi byc koniecznie! Bo inaczej pamiec o prawdziwymsopockim folklorze zaginie!

  • ~smb2010-07-31 18:54

    Do Wrzeszcza i Spacerowicza, molo sopockie nie jest najdluzszym nawet w Europie i tez niczym specjalnym. Molo spacerowe jzwiedzilam w tym roku w Miedzyzdrojach (bez wstepu ? nic nie placilam, ale bylo juz po 17). W Niemczech na wyspie Usedom w kazdym tzw. cesarskim kuorcie (Ahlbeck, Herringsdorf, Bansin ) jest jedno molo bez biletu wstepu. Jesli chodzi o polskosc mola sopockiego to mam watpliwosci, bo pomysl powstal jeszcze przed druga wojna swiatowa..Pozdrawiam

  • ~kat iusza2010-07-31 17:12

    wstęp do kośćioła powinien być płatny kośćiół to własność narodu nie klechów i zyski do kasy panstwa

  • ~jurek2010-07-31 12:40

    Powiem krotko...ostatni niejaki v-ce prezydent Gdańska Lisicki tłumaczył że zapchane drogi komunikacyjne w Gdańsku to zjawisko postepującej cywilizacji/ja bym tego pana wysłał do dzungli i takie stwierdzenie by"go " ominęło...natomiast w przypadku domniemanych dochodów m Sopot śmię stwierdzić że wszyscy radni mają pełne gacie przed nastęnym posiedzeniem pt na temat absolutorim...itd że dzisiaj ogłaszają debilno -kretyński przetarg na uzytkowanie mola ...może wydzierżawią swoje mózgi turystom na tym molo i kwintesencja ich skuteczności da nam cenę uzytkowania tego mola !!!

  • ~bill_lans2010-07-31 10:27

    średnio z biletów wpływy mogłyby wynieść ok 19,7 mnl (10 lat przy założeniu, że każdy z 600 tyś turystów kupi bilet za 4,10 zeta) 15 mln to są koszty stałe i jednorazowe (czynsz, koszt dzierżawy, koszt remontu nawierzchni placu), 10 mln to są koszty corocznej konserwacji po sezonie (zakładając że żaden sztorm nie zniszczy mola), koszty ubezpieczenia ok 0,5 mln rocznie czyli 5 mln przez 10 lat. Nie liczę wpływów z dzierżawy sklepików i sprzedaży biletów na lodowisko, czy wpływy z mariny (jakiej mariny) bo przy tych sumach to są grosze, Zatem nie dziwię się, że nie ma chętnych. Zakładając, że co najmniej raz na 5 lat molo jest niszczone przez sztormy to bilans będzie pod kreską. i to mocno. ok 15 mln.. Opłacalność tego przedsięwzięcia przy tych założeniach przetargu zaistaniałaby wtedy, gdyby bilety na molo kosztowały 50 zł. (plus podatek i bez haraczu 20% dla miasta - dzisiaj najdroższy jednoosobowy bilet kosztuje 4,10 zł).
    Państwo urzędnicy przeszacowali... to się nie bilansuje. Dlatego nie dziwię się, że miasto chce się pozbyć balastu, do którego musi dokładać.

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «