Pociąg wypadł z torów. Są ranni
Co najmniej kilka osób zostało przed południem poszkodowanych po wykolejeniu pociągu pomiędzy Katowicami a Tychami. Według dyrektora Zakładu Linii Kolejowych w Katowicach Karola Trzońskiego, cztery osoby zostały przewiezione do szpitala
- Pod Neapolem wykoleił się pociąg. 1 zabity, wielu rannych
- Jechała na Woodstock. Wypadła z pociągu
- Trzy wykolejone cysterny zablokowały pociągi
- Wykolejenie pociągu. Jechał o 80 km/h za szybko
- Wjechał vanem pod pociąg. Zginęły dzieci
- Wykolejony wagon utrudnia życie kierowcom
- W Norwegii wykoleił się pociąg. Wielu rannych
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Z torów wypadł pociąg typu Flirt relacji Tychy Miasto - Katowice, wiozący kilkudziesięciu pasażerów. Ten szwajcarski skład należy do najnowocześniejszych, jeżdżących po polskich torach. Na Śląsku obsługuje trasy Katowice - Tychy Miasto i Katowice - Częstochowa. Spośród pięciu poturbowanych osób przewiezionych do szpitala, jedną z nich zaraz po badaniu zwolniono do domu. Pozostałe wczesnym popołudniem były w trakcie badań. Poszkodowane to kobiety, które doznały głównie niegroźnych potłuczeń.
"Wszystko wskazuje na to, że wszystkie poszkodowane osoby są w stanie niezagrażającym życiu i zdrowiu. Całkowitą pewność będziemy jednak mieli po badaniach" - powiedział lekarz dyżurny Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 1 w Tychach, dr Maciej Niwiński. Na razie nie wiadomo, co mogło być przyczyną wykolejenia. Skład nie przewrócił się, a jedynie wypadł z szyn i przechylił na nasypie. Na miejscu pracują służby kolejowe.
Dyrektor Zakładu Linii Kolejowych w Katowicach Karol Trzoński powiedział, że teraz służby kolejowe muszą ustawić na torach wykolejony skład i naprawić torowisko. "Po wykolejeniu pociąg zniszczył 300 m jednego toru i 50 m sąsiedniego" - podkreślił dyrektor. Także sam pociąg jest uszkodzony, będzie wymagał remontu.
Jak dodał Trzoński, w miejscu, gdzie doszło do wypadku, pociągi osiągają prędkość do 120 km na godzinę. Pociąg wykoleił się prawdopodobnie na rozjazdach. Przyczyny wypadku ustali jednak dopiero powołana do tego komisja - zaznaczył dyrektor.
Do czasu usunięcia uszkodzeń pociągi będą kierowane torem przez katowickie dzielnice: Kostuchnę i Murcki. Wydłuża to czas podróży z Katowic do Tychów co najmniej o kilkanaście minut. Pasażerowie muszą się liczyć z opóźnieniami.
Każdej doby przez zablokowany odcinek szlaku kolejowego, łączącego Górny Śląsk z Bielskiem-Białą i wiodącego do granic z Czechami i Słowacją, przejeżdża około 150 pociągów; 90 proc. z nich to pociągi osobowe. Do czasu naprawy uszkodzonego torowiska będą one korzystać z objazdu.
Źródło: PAP

























~podróżny2010-08-18 18:35
ciekawe czy PLK bedzie stac na wypałtę odszkodowania za tego niby Flirta,podobno na tym odcinku były prowadzone prace torowe?
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!