Nasze samoloty wróciły z dyżuru
Minister obrony Bogdan Klich powitał w środę w Malborku polskich lotników wracających z kolejnej misji NATO na straży przestrzeni powietrznej państw bałtyckich. Niewykluczone, że w następnej takiej misji za dwa lata wezmą udział polskie F-16.
- Rosjanie polują na brytyjskie okręty podwodne
- Kolejna dymisja ważnego dla armii generała
- Znów spadł samolot. Teraz w Nowej Zelandii
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"W deszczu powitaliśmy około stu żołnierzy, którzy po czterech miesiącach misji PKW Orlik 3 powrócili do macierzystych jednostek" - powiedział PAP po uroczystości rzecznik MON Janusz Sejmej. Dodał, że według ministra na kolejną polską misję Air Policing będą gotowe zarówno MiGi-29, które pełniły dyżury do tej pory, jak i F-16. Decyzja zapadnie w terminie bliższym kolejnej rotacji.
1 września zakończyła się rozpoczęta w kwietniu służba Polskiego Kontyngentu Wojskowego Orlik 3 na straży nieba Litwy, Łotwy i Estonii. W środę misję tę przejęli od Polaków Amerykanie. Polscy piloci wykonali przez ten czas około 190 lotów, spędzając w powietrzu około 210 godzin.
Rzecznik PKW Orlik 3 kpt. Tomasz Korytowski podkreślił, że współpraca miała charakter nie tylko wojskowy. Polskich lotników odwiedzała miejscowa młodzież, byli oni zapraszani na święta narodowe, a ich myśliwce uświetniały uroczystości państwowe we wszystkich krajach bałtyckich. Żołnierze wypełniali tez zadania w ramach współpracy cywilno-wojskowej - CIMIC, zakupili też z własnych środków kilka komputerów dla dzieci z domu dziecka w jednej z miejscowości leżących w pobliżu litewskiej bazy, gdzie stacjonowali.
Polscy żołnierze patrolowali niebo nad krajami bałtyckimi już w latach 2006 i 2008. Obecna zmiana była 24. rotacją misji NATO Air Policing. Kraje bałtyckie nie posiadają własnych samolotów, które mogłyby ochraniać ich przestrzeń powietrzną. Po raz pierwszy sojusznicze samoloty - były to belgijskie F-16 - pilnowały bałtyckiej przestrzeni powietrznej w marcu 2004 r.
Od tego czasu 14 krajów NATO wzięło udział w misji. Polega ona na pomocy załogom statków powietrznych w sytuacjach awaryjnych, ochronie przestrzeni powietrznej oraz sił zbrojnych i ludności. W tym celu każdy z kolejnych kontyngentów utrzymuje w gotowości bojowej dyżurną parę myśliwców wraz z personelem lotniczym i technicznym. Kolejna misja polskiego kontyngentu w ramach Air Policing nad państwami bałtyckimi jest przewidziana na rok 2012.
Źródło: PAP


























~Drzazga 1012010-09-02 15:21
"...za dwa lata wezmą udział polskie F-16". Jak - daj Boże dotrwają, bo cosik mi się zdawa, że z tych "Jastrzębi" coraz to jakieś pióra wylatają. Hej !-
~janek2010-09-02 10:36
F 16 Jaszczomp to najlepszy mysliwiec obecnie produkowany !. Jeśli zostaną już usunięte wszelkie niedomagania, i zacznie być w pełni gotowy do służby (około 2015) nasze niebo będzie nietykalne !
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!