Przemytnik zepchnął z drogi ścigające go auto
Dwaj funkcjonariusze Straży Granicznej odnieśli obrażenia w pościgu za przemytnikiem. Przestępca zepchnął z szosy swoim samochodem auto, którym go ścigali.
- Hugh Grant szmuglował... dywany
- Przemyt zakazanego luksusu w ramadanie
- Przemytnicy zarabiają miliony. Na czosnku
- CBŚ przechwyciło 50 kg kokainy
- Przemycili papierosy za 60 milionów złotych!
- Celnicy przechwycili przemyt prawie 90 kg bursztynu
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Pogranicznicy z Sejn na Podlasiu są w szpitalu na badaniach, ich życiu nic nie zagraża. Po pościgu, po litewskiej stronie granicy znaleziono auto z papierosami bez akcyzy, przemytnikowi udało się jednak uciec.
Zdarzenie miało miejsce w nocy ze środy na czwartek. Pogranicznicy, którzy pełnili służbę w Widugierach - około 6 km od granicy polsko-litewskiej, podjęli pościg za samochodem audi, który nie zatrzymał się do kontroli, przejechał przez rozstawioną na drodze kolczatkę i zaczął uciekać.
Do akcji włączył się wtedy patrol współdziałający, który przy tej samej drodze ponownie chciał zatrzymać auto do kontroli. "Bezskutecznie: przejechawszy przez kolejną kolczatkę, auto podążyło w kierunku Litwy. Funkcjonariusze PSG pojechali więc za oddalającym się samochodem. Podczas pościgu kierowca audi celowo uderzył w bok landrovera Straży Granicznej, który przewrócił się na dach" - poinformowała rzeczniczka Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej w Białymstoku Anna Wójcik. W landroverze było dwóch funkcjonariuszy straży granicznej.
Przemytnika ścigał dalej już po litewskiej stronie granicy patrol współdziałający. Około 250 metrów od granicy znaleziono porzucone audi, w którym znajdowały się papierosy bez polskich znaków skarbowych akcyzy. Ile, nie wiadomo - liczyć je będą Litwini, samochód jest bowiem w dyspozycji służb litewskich. "Jak się okazało, tablice rejestracyjne, na których poruszało się audi, należały do samochodu zezłomowanego kilka lat temu" - dodała Wójcik. Przemytnika nie udało się zatrzymać.
Źródło: PAP


























~Szymek792010-09-02 20:10
Przejechal przez dwie kolczatki??? Co on ***** mial opony z zelaza?!!!
~Stif2010-09-02 18:42
Dlaczego nie strzelali...Gdyby go zabili...mieliby całe autko...
~Fizyczny2010-09-02 18:21
To marnotrawstwo pieniedzy podatnikow jezedli pogarnicznicy nie potrafia ani zatrzymac przemytnika na prostej drodze and prowadzic poscigu. Na boga - audi zbodiczkowalo landrover!
Kto ten landrover prowadzil?
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!