Dziennik.plKraj

Poniedziałek, 13 lutego 2012

Imieniny: Grzegorza, Katarzyny, Kastora

Rosjanie ujawnią, jak remontowali tupolewa

2010-09-03 | Ostatnia aktualizacja: 18:22 | Komentarze: 25 | skomentuj
Rosjanie ujawnią, jak remontowali tupolewa

Rosjanie ujawnią, jak remontowali tupolewa Fot. SERGEI CHIRIKOV / Polska Agencja Prasowa

Międzypaństwowy Komitet Lotniczy (MAK) przekaże w poniedziałek stronie polskiej dokumenty dotyczące remontu kapitalnego, jaki polski Tu-154M przeszedł w II połowie 2009 r. w zakładach w Samarze - dowiedziała się Polska Agencja Prasowa ze źródła zbliżonego do MAK.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -25°C max. 1°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

MAK przygotowuje także już kolejną porcję dokumentów z prowadzonych przez siebie badań przyczyn i okoliczności katastrofy prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem. Na razie nie wiadomo, co się znajdzie wśród tych materiałów.

Według źródła PAP dokumentacja, którą akredytowany przy MAK przedstawiciel Polski, płk Edmund Klich otrzyma w poniedziałek, liczy kilka tomów.

Tupolew, który rozbił się 10 kwietnia na lotnisku Siewiernyj koło Smoleńska, został poddany remontowi kapitalnemu w zakładach lotniczych Awiakor w Samarze w okresie od czerwca do grudnia 2009 roku. Remont taki każda maszyna musi przejść co pięć lat. Samolot został wyprodukowany w samarskich zakładach w 1990 roku.

W czasie zeszłorocznego przeglądu sprawdzono wszystkie systemy Tu-154M, remontowi kapitalnemu poddano trzy silniki, a także zmodernizowano wnętrze maszyny. Taki sam remont kapitalny w Samarze przeszedł właśnie drugi z polskich tupolewów. Odbiór samolotu planowany jest na połowę września.

Zakłady lotnicze Awiakor w Samarze są częścią korporacji Russkije Maszyny, która w 100 proc. należy do kompanii inwestycyjnej Bazowyj Element, kontrolowanej przez Olega Deripaskę, oligarchę uważanego za przyjaciela premiera Rosji Władimira Putina.

W lipcu Klich wystosował pismo do władz Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego, w którym poprosił o udostępnienie różnych materiałów z prac MAK. W sierpniu ponowił swój wniosek. Przedstawicielowi Polski przy MAK chodzi m.in. o dokumentację lotniska w Smoleńsku, raport z oblotów technicznych tego lotniska, zapis rozmów z wieży kontroli lotów w dniu katastrofy i protokoły przesłuchań świadków.

Odpowiadając na pierwsze z pism Klicha, MAK wyjaśnił, że nie zawsze wszystko może mu udostępnić, gdyż lotnisko w Smoleńsku jest wojskowe, więc tego rodzaju kwestie muszą być uzgadniane z wojskiem.

W katastrofie tupolewa pod Smoleńskiem 10 kwietnia zginęło 96 osób, w tym prezydent RP Lech Kaczyński i jego małżonka Maria. Polska delegacja leciała do Katynia na uroczystości upamiętniające 70. rocznicę mordu NKWD na polskich oficerach.

PAP Źródło: PAP
Tagi: rosja, rosja
Wypowiedzi: 25
  • ~książe2010-09-05 14:26

    w dawnych czasach byłem szczęśliwym posiadaczem samochodu o nazwie " syrena" jak zaczynałem szukać siekiery to żona tłumaczyła dzieciom, że tata idzie naprawiać samochód. a te ruskie mechanicy to pewnie mieli ze sobą po dwie siekiery

  • ~mocher2010-09-05 13:29

    mordercy z po

  • ~fauchery2010-09-05 12:47

    tofik : Weź sobie leki na uspokojenie, bo jeszcze nam tutaj wysiądziesz, a szkoda takiego inteligentnego człowieka.

  • ~czytelnik2010-09-04 18:30

    Niech Rosjanie przekażą to co Polacy żądają .

  • ~6662010-09-04 18:17

    Strasznie musial byc ten samolot przez ruskich "wyremontowany" skoro zajelo az pol roku zeby pokazac papiery

  • ~Prokurator z GRU2010-09-04 09:39

    Niemiecka gazeta dla Polaków i Ruscy szachiści robią sobie kpiny z Polaków.

  • ~Dochodzący2010-09-04 09:37

    o dowodach zamachu czytajcie w sierpniowym miesięczniku "Nowe Panstwo"

  • ~zenio2010-09-04 08:53

    Gwoli ścisłości: ten komitet nie jest międzynarodowy tylko międzypaństwowy. Dobrze by było wiedzieć o czym się pisze.

  • ~max2010-09-04 07:26

    Do DEBILU, nawet cie tak nazwac nie mozna choc mowia ze debilizm jest wyleczalny

  • ~Drzazga 1012010-09-03 23:03

    O Matko, powiem Wam cóś, Ludzieńki: ja nie wiem jak Wy, ale mam dość wątłe zaufanie do ruskiej techniki. Otóż nie wiem, jak jest dziś, ale drzewiej to mi o tym opowiadał koleś, który był na Bajkonurze i widział ichnie rakiety. - Stary - mówił - ja nie wiem jak oni latają w ten kosmos i udaje im się wrócić. Wszystkie "zegary" obudowane w puszkach po konserwach, wskazówki latają, jak Żyd po pustym sklepie, tam nie ma żadnych norm, tolerancji , dokładności, zwykłe dryndy na Starym Mieście mają wyższą technikę od ich rakiet ! Ja sam im sprzedałem fabrykę koparek za Uralem. Szczyt techniki, własna elektrownia, filtry, firma zwarta, jak w pudełeczku, Jadę po dwóch latach, patrzę, a to dymi, jak cholera. Dlaczego ? - A no bo jak nie dymi, to znaczy, że nie działa. Dojeżdżam, a firma na pięciokrotnie większym obszarze. Dlaczego, pytam ? - A bo to u nas mało ziemi ? Cała tajga, towarzyszu. No i co było mówić, carvas ?! Hej !-

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl