Sąd dochodzi prawdy o porachunkach kibiców
Jarosław O., ostatni z czwórki kibiców oskarżonych o zabójstwo w porachunkach stadionowych chuliganów, stanął dziś przed Sądem Okręgowym w Białymstoku. 23-latek nie przyznaje się do winy i składa wyjaśnienia.
- Sensacja! Lech uległ Jagiellonii
- Kibice Jagiellonii chcą pomóc zatrzymanym kolegom
- Rzucali koktajlami Mołotowa w autokar Jagiellonii
- Kluby doceniają kibiców
- Herszt stadionowych bandytów pod kluczem!
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Proces w Białymstoku rusza pięć lat po tym, jak w Białymstoku 19-letni Adrian został pobity kijami i pchnięty nożem. Nie przeżył ataku. W śledztwie wyszło na jaw, że był on przywódcą grupy nazywanej "pretorianami". Jednak zarówno on, jak i napastnicy, należeli do subkultury skinów. Wszyscy byli też kibicami klubu Jagiellonia Białystok.
Po dramatycznych wydarzeniach w Białymstoku Jarosław O. uciekł za granicę. Przez pięć lat był poszukiwany na podstawie wydanego na wniosek polskiej policji Europejskiego Nakazu Aresztowania. Zatrzymano go dopiero wiosną tego roku - we Francji. Podczas środowego przesłuchania nie przyznał się do zarzutów, zaprzeczył też, by należał do jakiejkolwiek subkultury. Trwa składanie przez niego wyjaśnień.
Źródło: PAP



























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!