Artyści idą na krwawą wojnę o swoje zyski
Ponad tysiąc procesów rocznie wszczynanych jest przez stowarzyszenia reprezentujące twórców o tantiemy. Walczą o pieniądze z kablówkami, nadawcami telewizyjnymi, właścicielami dyskotek, dystrybutorami czy wydawcami prasy. Eksperci są zgodni: tantiemowa wojna nie ucichnie, nawet gdy wejdzie w życie nowa ustawa o prawie autorskim.
- Polskie gwiazdy to bogacze
- YouTube zapłaci polskim artystom
- Artyści bez nowego prawa autorskiego
- Artyści: Ten rząd chce nam zabrać pieniądze
- Znana aktorka rezygnuje z fotela prezesa. Nie chce szargać nazwiska?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
We wtorek Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że proces, jaki Stowarzyszenie Filmowców Polskich wytoczyło firmie Monolith Video, zostanie wznowiony po ustaleniu liczby egzemplarzy filmów na DVD i VCD, jakie firma wprowadziła do obrotu. To pozwoli oszacować, ile pieniędzy w postaci tantiem powinna zapłacić za dystrybucję około 65 tytułów. Były wśród nich takie hity, jak “Psy”, “Haker”, “Triumf Pana Kleksa” czy “Piłkarski Poker” , sprzedawano je jako inserty do gazet lub samodzielnie.
– Autorzy reprezentowani przez stowarzyszenie nie dostali za nie żadnego wynagrodzenia – mówi prawnik Wojciech Kulis, reprezentujący SFP. I szacuje, że zebrało się tego kilkaset tysięcy złotych. Sądowa batalia trwa od trzech lat.
Podobnie dzieje się z setkami podobnych spraw. Sam ZAiKS, największa i najbardziej zaprawiona w bojach organizacja, plasująca się na 16. miejscu wśród podobnych podmiotów na świecie, rocznie wszczyna ponad 900 procesów. – Pozywamy właścicieli restauracji, wydawców prasy, telewizje kablowe i kina – wylicza Anna Biernacka z ZAiKS-u.
Wedle tabeli opublikowanej na stronie ZaiKS-u wynika, że organizacji trzeba płacić 3,84 proc. ceny zbytu płyty DVD czy CD za polski i 1,4 proc. za zagraniczny film. – Wielu się uchyla – mówi Biernacka. Ale jest i druga strona medalu. – Organizacje te dublują się, działając na tych samych polach. I często naginają przepisy do własnych potrzeb – mówi Robert Małecki, reprezentujący m.in. Monolith Video.
Organizacji zbiorowego zarządzania jest w Polsce 14. Nie wystarczy porozumieć się z jedną. Chcąc skorzystać z utworu, np. filmu, trzeba podpisać umowę z kilkoma stowarzyszeniami – np. reżyserów, aktorów, muzyków etc. A co więcej – za użytkowanie jednego utworu płacić każdemu z nich. Przychody organizacji zbiorowego zarządzania za 2007 rok wyniosły 449 ml zł.


























~Monika2011-01-21 08:03
do myślącej inaczej - nie podatnicy utrzymują ZAiKS, tylko twórcy, chronieni przez tę organizację. ZAiKS pobiera od nich prowizję za ochronę praw.
~fan2010-09-10 17:54
Zibi a jak żenisz się z kobietą to inni też z nią mogą współżyć ?
Są dobra materialne jak odtwarzacz CD i dobra intelektualne jak muzyka, film.
Mylisz fizyczny nośnik z samą "twórczością"
~viki2010-09-10 17:43
Śmieszne jest to, że jedziecie po artystach, których tak chcecie słuchać ... Nie lubicie ich to sami sobie grajcie na gitarze... i śpiewajcie ... Nikt wam nie każe słuchać muzyki ludzi, których nie szanujecie.
@Zibi
"Tzw. artysta" utrzymuje się z koncertów i sprzedaży płyt po części. Resztę skubią koncerny fonograficzne i ZAiKSy ...
Nie chcesz płacić, nie słuchaj komercyjnej muzyki, słuchaj muzyki darmowej, np z Jamendo.
Jeśli robisz inaczej to kogoś okradasz... czy artystę, czy firmę to już inna sprawa. Takie mamy aktualnie prawo. Miej tego świadomość...
~Zibi2010-09-09 11:37
Tzw. artysta powinien utrzymywać się z koncertów i sprzedaży płyt. Jest dobry i się podoba ludziom, to dużo koncertuje i sprzedaje płyt. Puszczanie muzyki w rozgłośniach radiowych, prezentowanie teledysków w stacjach telewizyjnych, singli w dyskotekach i infromowanie o artyście, to formy promocji. Każdy taki śpiewak czy grajek powinien się cieszyć, że jest promowany. I jeszcze słów kilka do nie jakiego "viki": a jak kupujesz odtwarzacz płyt CD to płacisz później danej firmie za używanie go ? Może jeszcze będziemy płacić za słuchanie muzyki w samochodzie, co ? Albo za śpiewanie przy goleniu ? Dj kupując płyty w agencji, kupuje je z prawe do publicznego odtwarzania. Już przy zakupie płaci ten haracz. To dlaczego jeszcze dyskoteka, która zatrudnia DJ-a ma płacić ponownie ? Jak kupujesz bilet na przejazd tramwajem, to płacisz jeszcze dodatkowo, że nim jedziesz ?
~wvr2010-09-09 11:16
Najgorsze, że to nie artyści ale "stowarzyszenia reprezentujące twórców " - ciekawe ile z tej kasy trafia do kieszeni twórców, a ile idzie na urzedasów i innych takich...
~Teatr2010-09-09 10:22
Trzeba im zainstalować kasy fiskalne jak wszystkim pozostałym polakom.A co to mają inne żołądki choć jak sami twierdzą wolno im więcej .Więcej czego ? jeść to i papieru toaletowego więcej używać.
~ziberek2010-09-09 09:45
Te prawa autorskie to chora rzecz. Jeśli kupię płytę legalną to powinienem mieć możliwość ją "puszczać gdzie chcę i kiedy chcę i nie ważne czy to jest sklep, salon fryzjerski czy dyskoteka. Tzw artysta ją sprzedał i koniec, już ta rzecz od tego momentu nie jest jego własnością. To tak jakby konstruktor i producent np odkurzacza po jego sprzedaniu domagał się od np fryzjera opłaty za jego urzywanie w zakładzie. Może wreszcie ktoś utemperuje pazerność tej bandy nierobów bo niebawem każą sobie płacić za to że ludzie oglądają się za nimi na ulicy. Czy ktoś zdaje sobie sprawę z tego jakie ci tzw twórcy mają prztwileje podatkowe?
~viki2010-09-09 09:38
najlepiej żeby wszystko za darmo rozdawali, nie? Po chleb tez idziesz do piekarza, bierzesz i nie płacisz? Swoją pracę tez za darmo rozdajesz? Nie masz pieniędzy, nie jesz kawioru tylko kaszankę.
~greg2010-09-09 09:00
powinna być jedna organizacja ściągająca ten haracz
~myśląca inaczej2010-09-09 08:22
Artyści, najbardziej pazerna, uprzywilejowana, narzekająca grupa zawodowa. Rozpieszczeni przez komunę , nazywają się gwiazdami i żądają potężnej forsy - ciągle więcej i więcej.
Efekty ich pazerności to - w radio łomot angielsko języczny, fryzjerka, sklepikarka i nie tylko zlikwidowała odbiornik radiowy i telewizyjny.
W szkole nie ma dyskotek no bo kto będzie załatwiał rozliczenia z ZaiKS-em.
Żenujące, a kto utrzymuje ZaiKS - czy nie my podatnicy?
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!