Polski Fritzl dostał 12 lat
12 lat - tyle spędzi w więzieniu mężczyzna, który latami gwałcił córkę. Sąd Apelacyjny w Białymstoku skazał go na surowszą karę, niż okręgowy - w pierwszej instancji dostał dwa lata mniej. To jednak łagodniejszy wyrok, niż ten, którego domagali się śledczy
- Ojciec przyznał się do gwałcenia córki
- "Polski Fritzl" wstrząsnął całym światem
- "Gwałcił mnie mój ojciec"
- Polski Fritzl gorszy od oryginału?
- Gwałcił je ojciec, sąsiedzi wytykają palcami
- Gwałcił 6-letnią córeczkę
- Dom Fritzla zostanie rozebrany. "Pod osłoną ciemności"
- Dwanaście lat więzienia dla "polskiego Fritzla"
- Znaleźli sposób na ostateczne unicestwienie koszmaru Fritzla
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na karę 12 lat więzienia skazał w czwartek Sąd Apelacyjny w Białymstoku Krzysztofa Bartoszuka, oskarżonego m.in. o gwałty na córce oraz znęcanie się nad rodziną. Sąd Apelacyjny zaostrzył tym samym karę wobec Bartoszuka. Sąd pierwszej instancji skazał go bowiem na karę 10 lat pozbawienia wolności. Surowszej kary - 15 lat więzienia - chciała w apelacji prokuratura.
47-letni Krzysztof Bartoszuk został zatrzymany we wrześniu 2008 roku. Było to możliwe, bo jego żona wraz z córką, po latach milczenia, zawiadomiły policję w Siemiatyczach (rodzina mieszkała wówczas w jednej z podsiemiatyckich wsi) o tym, co działo się w domu. Dziewczyna zeznała wówczas, że była wykorzystywana seksualnie przez ojca i urodziła dwoje dzieci, a ojciec zmusił ją, by zostawiła je w szpitalu.
Kara orzeczona w pierwszej instancji była rażąco łagodna - uznał białostocki sąd apelacyjny, podwyższając w czwartek karę łączną do 12 lat więzienia dla 47-letniego Krzysztofa Bartoszuka, oskarżonego m.in. o gwałty na córce oraz znęcanie się nad rodziną.
Pół roku temu Sąd Okręgowy w Białymstoku skazał Bartoszuka na 10 lat więzienia. Jak mówił w czwartek przewodniczący składu apelacyjnego sędzia Andrzej Czapka, kara za gwałty a - co się z tym wiąże - kara łączna za wszystkie zarzucone mu przestępstwa, była "rażąco łagodna i nieadekwatna do stopnia zawinienia oskarżonego".
Sędzia podkreślał, że szkodliwość społeczna czynów oskarżonego jest bardzo duża. "Oskarżony popełnił te czyny wobec osoby najbliższej, swojej córki, którą miał chronić, opiekować się a on - przeciwnie - strasznie ją skrzywdził, psychicznie wręcz zniszczył. Krzywdy tej, doznanych upokorzeń pokrzywdzona z pewnością nie zapomni do końca życia" - dodał sędzia.Wyrok jest prawomocny
Źródło: PAP



























~oburzony2011-08-13 12:05
dlaczego nie czapa w publicznym miejscu? Szanowni ustawodawcy poprawcie kk.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!